Mircy, muszę się z Wami podzielić historią, która do dzisiaj nie daje mi spokoju i pewnie będzie mnie prześladować już zawsze.
Ciężko mi dokładnie umiejscowić to w czasie, ale to był jakoś 2010 albo 2011 rok, sam początek moich studiów. Miałem wtedy kumpla, nazwijmy go Damian (imię zmienione, bo wiem, że kiedyś miał tu konto i pewnie czasem przegląda Mirko). A może i już nie.
Widywaliśmy się tak raz na 2-3 tygodnie. Nasze życia
Ciężko mi dokładnie umiejscowić to w czasie, ale to był jakoś 2010 albo 2011 rok, sam początek moich studiów. Miałem wtedy kumpla, nazwijmy go Damian (imię zmienione, bo wiem, że kiedyś miał tu konto i pewnie czasem przegląda Mirko). A może i już nie.
Widywaliśmy się tak raz na 2-3 tygodnie. Nasze życia

















Od początku zastanowiło mnie czemu ten lek nie jest refundowany w krajach Skandynawskich. Bo jako osoba tam ubezpieczona znam ich podejście do leczenia.
Wbiłem na Europejską Agencję Leków i ich oficjalnym komunikacie o tym, że nie działa.
Następnie wbijam na FDA (amerykański odpowiednik). Tam idzie znaleźć ciekawe informacje.
źródło: 1000040847
Pobierz