Lost to był serial który chyba najmocniej wbił mi się w pamięć i wywarł na mnie największe wrażenie, być może przez to że oglądałem go majac 12-14 lat, mózg wtedy chłonął informacje jak szalony. W każdym razie czekało się na każdy odcinek z wypiekami na twarzy, a po każdym z nich spekulowało na temat tego jak to się rozwinie. Jakie było wasze top 5 scen ryjacych beret? Moje top: 1. Włączenie się światła we włazie
@Inboxie: taka ciekawostka, że wielu doszukiwało się w fabule "Lost" zrzynek z serii "Z mgły zrodzony" Brandona Sandersona. W trakcie trwania serialu na pewnym forum jeden koleś twierdził, że tak nie jest i wstawił długą listę rzeczy, które były w książkach i musiałby wydarzyć się w serialu. Po czasie okazało się, że wszystkie podpunkty przewidziały dalszą fabułę serii xD
Czy komuś pomogła psychoterapia lub rozmowa z psychologiem na to że się nie widzi sensu istnienia? Wiele lat przed depresją nie widziałem jakiegoś głębszego celu życia. Jestem osobą upartą w tej kwestii i nie wiem jak takie rzeczy mogą pomóc, przecież lekarz nie rozwiąże moich problemów życiowych, nie naprawi moich innych kłopotów z zdrowiem albo nie da mi pieniędzy xD #depresja #psychologia #psychoterapia
@Turkotka: Pamiętaj też, że wierzącym bardziej "nie wypada" dzielić się swoimi wątpliwościami i niekoniecznie robią to otwarcie. Ja kiedy pogodziłem się ze swoją niewiarą był pewien krótki okres zagubienia i kryzysu egzystencjalnego jak to często bywa, ale ostatecznie jak się już wszystko poukładało w głowie to żyje mi się niebotycznie lepiej niż kiedy byłem wierzący. Polecam ci pooglądać materiały Karola Fjałkowsiego debaty na yt itp. Jest jak on sam się
@Kiedys_Mialem_Fejm: przy PiSie zostali i tak tylko fanatycy, którzy na nic nie zwracają uwagi. Mam w rodzinie takiego jednego i dla niego nic się nie stało "posłowie zmienili zdanie, więc trzeba było powtórzyć głosowanie" wszystko git.
#heheszki #angielskizwykopem #angielskiztuskiem
źródło: comment_164018493208JB30YjohjqnGnpWJ1rBH.jpg
Pobierz