Ok. Jestem. Może i minął rok, ale przynajmniej nie dwa albo nawet więcej. Mireczki z #wyzwanieplastyczne i #cringezpamietnika - przepraszam, że zniknęłam tak bez słowa. To była jedna z tych sytuacji, w których wszystko inne nagle przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. No i trochę to trwało.
Mimo wszystko mam nadzieję, że przyjmiecie mnie jeszcze do swojej bandy (ง✿﹏✿)ง
@liz_mi_piety: co prawda, to racja. Wygląda to bardzo źle, ale uwierz mi, że u mnie wygląda(ło) to znacznie gorzej, ale już w zupełnie innej skali. Nie wylogowałabym się z życia z dnia na dzień z powodu znudzenia i arogancji. Niemniej, przyszłam przeprosić i dałam kota.
Mój tata dziś rano otrzymał telefon, na który wszyscy czekaliśmy - jest dla niego nerka. Obecnie jest już w szpitalu, po wstępnych badaniach, a w nocy ma być przeszczep.
Piszę to chyba sama dla siebie, by sobie ulżyć, bo z jednej strony bardzo się cieszę, że to nastąpiło zanim rozpoczął dializy, a z drugiej cholernie się boję.
Purple skies
źródło: purple skies
Pobierz