Kto - podsłuchiwał rozmowy CB w trybie read only. - sprawdzał zasięg cofając się o krok do tyłu. - nadawał tekst okrągłym guziczkiem patrząc na "wbudowaną" tabelę znaków morse'a. - ukręcił włączniko-podgłaśniacz. - złamał antenę.
- ty jesteś informatykiem, pomożesz mi, bo komp mi zamula, może jakiś wirus? - nie jestem informatykiem, tylko programistą - a co za różnica? - informatyk to taki lekarz pierwszego kontaktu, a programista to taki chirurg, do chirurga nie przychodzi się z grypą
@SMYS: Programista to też informatyk (https://pl.wikipedia.org/wiki/Informatyk). Nie rozumiem skąd wśród INFORMATYKÓW to błędne przekonanie na ten temat i takie zarozumiałe teksty. Wystarczy po prostu wytłumaczyć różnicę, że nie jest się serwisantem komputerowym, tylko programistą.
@fortheworld: śmiejcie się, ale ja generalnie z nostalgią wspominam taki czas. Dopóki moja babcia żyła to jak byłem dzieciakiem to tak spędzałem czas w weekendy niej, może poza mszą bo nie była kościelna za bardzo. Z taką beztroską mi się to kojarzy. Teraz jak już jej nie ma to moi rodzice generalnie trochę inny, gorszy lub lepszy ale nowocześniejszy tryb życia prowadzą i już się nie zdarzają takie sytuacje, ale
@spere Kolonializm jako fundament zemsty nie stoi u podstaw wiary muzułmańskiej, tylko nienawiść wobec niewiernych, która była obecna w religii islamskiej dużo dłużej przed zrodzeniem się kolonializmu.
@spere Pojawiły się z racji wyższego poziomu życia, który oferowały kraje europejskie. Norwegia nigdy nie była kolonizatorem, podobnie jak Węgry, a muzułmanie migrują do tych krajów.
Ponadto nie widzę, żeby obywatele państw azjatyckich, które również były koloniami (Wietnam, Indonezja) dokonywali zamachów po przybyciu do Europy. Jeżeli tutaj przybywają, to asymilują się dużo sprawniej.
#anonimowemirkowyznania Mirki i Mirabelki, pisze żeby się wyżalić bo nawet nie mam komu. I proszę Was darujcie sobie wpisy o czokoszokach. Ogólnie mówiąc - jestem biedna. Jestem biedna i już mnie to dobija. Pracuje od roku jako sekretarka i zarabiam najniższą krajową. Po zapłaceniu czynszu, mediów, kupnie jedzenia, biletu, zapłacenia rachunku za neta zostaje mi w kieszeni kilka złoty, a i tak oszczędzam jak się da. Żyje od 1-ego do