To dziwne uczucie kiedy sięgasz do dokumentacji pisanej 5 lat temu i zaczyna cię szlag trafiać - myślisz sobie - co za debil to pisał, ja zrobiłbym to lepiej, kuźwa - czytać się tego nie da!
Potem z ciekawości zaglądasz na początek i sprawdzasz co za kretyn to pisał i stwierdzasz...
@xSQr: To normalne. Programista patrząc wstecz na swoje programy też się chwyta za głowę. Znaczy to mniej więcej tyle, że ciągle się dokształcasz i idziesz do przodu polepszając swoje umiejętności.
@xSQr: @avangarda: @DS18B20: Polepszanie się to jest krytyczny element kariery programisty. Ale to nie zawsze działa tak, jak na obrazku. Więcej: to nie powinno tak działa.
@letitbe: Ci ludzie są chorzy psychicznie. Jak nie zmniejszą się wpływy do budżetu, albo to nie pierdzielnie w przeciągu 4 lat, to ja wstępuje do zakonu.
Znana większości jako Marusia z serialu "Czterej pancerni i pies" - Pola Raksa obchodzi dzisiaj swoje 75 urodziny. Przez szereg lat zaliczana była do najpiękniejszych Polek. Poniżej koloryzowane zdjęcie przedstawiające Panią Polę w filmie "Pogoń za Adamem" z 1970 roku, miała wtedy 29 lat.
Uwielbiam stacje benzynowe nocą. Pełne gwaru i pośpiechu w ciągu dnia, po 23:00 w dni powszednie stają się ostoją spokoju i harmonii, w której na kilka minut cukrzycowe tętno Warszawy zwalnia i wybija klasyczne 120 na 80. Sprzedawca może sobie darować wciskanie płynu do spryskiwaczy i hotdogów, bo wie, że po pierwsze o tej porze tajemniczy klient już śpi, a po drugie ten, kto odwiedza jego przybytek w nocy gdyby chciał sobie
4 Października 1582 zmarła Święta Teresa z Ávili. Pochowano ją dnia następnego, 15 Października 1582 roku.
Ta nietypowa sytuacja wydarzyła się naprawdę, a winę za taki stan rzeczy ponosi przejście z kalendarza juliańskiego na gregoriański. W kalendarzu juliańskim w 1582 roku początek kalendarzowej wiosny nie wypadał w momencie równonocy wiosennej. Różnica wynosiła właśnie 11 dni. Zmieniając kalendarz na lepszy (bo lepiej uwzględniający fakt, że rok trwa niecałe 365,25 dnia) stwierdzono, że
Mało rzeczy wkurza mnie tak, jak robienie sobie żartów z katastrofy smoleńskiej.
Uprzedzając jad, który i tak się wyleje - nie byłem ani nie jestem zwolennikiem PiSu i wiem, że sami ponoszą część winy za zrobienie z narodowej tragedii żałosnego teatrzyku. Niemniej jednak uważam, że są rzeczy, z których nie powinno się żartować, a przynajmniej nie w takim wymiarze jak ze Smoleńska, gdzie wielu ludzi bez żenady i chwili zastanowienia głosi swoje
@Wariner: Zauważ jedno: nikt nie wyśmiewa tragicznie zmarłych w Smoleńsku. Żarty celują w idiotów, którzy przywłaszczyli sobie tą tragedię. O wiele bardziej wyśmiewa pamięć tragicznie zmarłych Macierewicz ze swoim cyrkiem objazdowym - ile głupot i bredni wypowiedziano na ten temat zamachu, to się w głowie nie mieści. Te brednie są teraz oficjalną linią propagandową rządu, w telewizji publicznej o tych idiotyzmach usłyszysz. Wszystkie mgły, pancerne brzozy, jacyś egzotyczni eksperci, to
Wielka rozpacz w #pracbaza, bo się zorientowali, że święta wielkanocne wypadają w weekend. Tytani intelektu. Powiedzieć im, że to nie przypadek, że wielki piątek jest w piątek, a sobota w sobotę?
Byłem dziś z psem u weterynarza. Przede mną w kolejce stało czterech policjantów w pełnym rynsztunku ze służbowym owczarkiem. Z rozmowy wynikało, że pies jest chory i ma dostać antybiotyk. Po chwili drzwi od gabinetu się otwierają, wychodzi uśmiechnięty lekarz, patrzy na stróżów prawa i wali: