Wpis z mikrobloga

@RPK74: Jakiś wysryw.

Nikt nie mówi po angielsku nawet w urzędzie migracyjnym xd? Ciężko znaleźć na ulicy w dużym mieście (student czyli żyje w dużym mieście) kogoś poniżej 50 roku życia kto by nie potrafił przeprowadzić codziennej konwersacji w tym języku. Dzisaj nawet, żeby zostać kanarem w autobusie trzeba mówić po angielsku na B1 albo spadaj, więc już widzę jak w urzędzie migracyjnym nie znają języków. A to nie jedyne
  • Odpowiedz
@RPK74: najśmieszniejsze że to prawda, kto na poczcie albo w jakimś pko bo będzie umiał cokolwiek po angielsku jak tam siedzą głównie baby po 50-tce?
  • Odpowiedz
@RPK74: Po opisie domyślam się, że zapomniał również dopisać o kiepskiej jakości przypraw i braku boisk do krykieta ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz