Dzisiaj różowa ma zdjęcie gipsu, a że ma wizytę u innej doktor w innej części miasta w południe to poprosiliśmy o maksymalnie wczesną wizytę. No to wpisali nas na sam początek, na 8:00. Byliśmy oczywiście 7:30 bo trzeba się zarejestrować i czekamy. Czekamy, czekamy, nikt nie wchodzi nikt nie wychodzi. Księciunio dopiero o 8:35 pojawił się w gabinecie XD ale potem wina rejestracji czy pacjentów że dużo roboty.
#lekarz100k #
#lekarz100k #


















Cel szczytny, ale to leczenie w USA zawsze śmierdzi mi ruchaniem na hajs