@Pesa_elf: Apropo obrazka. Kiedyś za czasów studenckich dorabiałem w takim zakładzie produkcyjnym. I tak ludzie non stop tak robili. Wyłączone czujniki w maszynie "bo szybciej", zdjęte osłony "bo niewygodnie". Debile narażali swoje życie po to żeby pan Janusz był zadowolony.
@Bajo-Jajo: widzę że pokolenie 2005+ musi się pocieszać ze po influensie na Insta, Youtube czy politologii będzie wiedzieć co ma robić w razie utraty pracy...
@hiperchimera: ja jestem 1992 i ten obrazek jest przepyszny. Nie jest żadną pociechą dla gen Z, tylko prawidłową i zasłużoną beką z dziadersów, którym się wydaje że są lepsi przez znajomośc obsługi tej nieszczęsnej wiertarki.
Kiedy jeżdżę na rowerze w Amsterdamie w niepogodę widzę, że kierowcy zwalniają i omijają miejsca z których mogliby mnie ochlapać nawet kiedy ryzyko jest nikłe, minimalne - ale robią to bo szanują cyklistów. Raz rozmawiając usłyszałem wprost, że "tu się szanuje rowerzystów nie tylko kulturowo ale również dlatego, że dzięki wam jest więcej miejsca na drogach dla kierowców którzy muszą wybrać auto" (⌐͡■͜ʖ͡■
@Mescuda: Zawsze mnie to bawiło xD Plus zawsze jakieś w----------e się z jakimś szajsem z kwejka czy demotywatorów który historyczka musiała prostować.
Nic mnie tak nie irytuje jak p0lacka mentalność idę dzisiaj do lekarza po l4 z powodu grypy i już sie zaczyna -"nie szkoda Ci brac l4?" -"przeciez wtedy płacą tylko 80%" -"jeszcze sie w jakaś kwarantanne wpakujesz" -"kiero sie wkurzy że Cie nie będzie" -"masz wszystkich gdzieś nie dbasz o siebie to teraz sami będziemy musieli robić"
@dr_papieros: i bardzo dobrze, że idziesz na L4 - po coś to jest. Najlepsi są tacy, co to chodzą i pier*olą; "ja to 10 lat nie brałem L4" i wbijają do roboty zasmarkani, jeszcze sobie szaliczek na szyję założą jako symbol walki z zarazą w szeregach o dobro pracodawcy. Ha tfu! ;p
źródło: comment_1633929197QJkRbffHAXbq6eMJHhwD71.jpg
Pobierz