Świat nie jest czarno-biały, tak jak są w stanie pojąć w maksymalnym stopniu lemingi.
Konfederacja nie jest przeciw Ukrainie a za Rosją.
Istotą rzeczy jest to, że jesteśmy państwem chihuahua, poddańczym wszystkim dookoła.
Instrukcje dostajemy z Brukseli, kolejne dosyłają z Izraela, Ukrainie liżemy stopy (za to jak traktowali symbole Orląt lwowskich?), ten kacapski cymbał dostał jakiś śmieszny mandat, Żydzi w sejmie odwalają swoje


















Albo 100 konkretów na 100 dni Tuska