Stoję sobie w kolejce, a przede mną dwie Ukrainki. Mówią coś po ukraińsku (lub rosyjsku, nie umiem jeszcze ich rozróżnić). Niezbyt rozumiem o czym i staram się nie słuchać. Patrzę co kupiły, a tam ziemniaki, pierś z kurczaka i pieczarki. No nic, stoję w tej kolejce, pani już je kasuje, a ja wykładam swoje towary. Przychodzi do zapłacenie, to pierwsza Ukrainka (taka koło 40, normalna kobieta, ubrana schludnie). Uśmiechnęła się tylko i
#przegryw Samotnosc. Ludzie mowia o niej tak latwo, jakby owy stan trwal tylko chwile. Jakby byl lekki.Ale prawdziwa samotnosc to nie brak ludzi dookola. To brak bratniej duszy, przy ktorej pzrestajesz byc obcy sam sobie.
Mozesz isc ulica, slyszec roz mowy, smechy7, zarty, widziec ludzi w oknach kamienic. I wciaz czuc, ze jestes nikim, ze cie nie ma... Jakbys byl tylko tlem dla innych.
@depresyjnydziad: ja na tym etapie. Juz mi wszyskto obojętne, żadnych planów i chęci na zmiany a jezcze z rok temu były ale się chłop pogodził ze swym losem
To drzwi, za nimi juz chyba nie ma ratunku. Tez jestemm zanimi
@depresyjnydziad:Jezcze rok temu mialem tyle planów i dążyłem do nich i część udało się zrealizować ale po drodze życie mi przypomniało że jestem odpadem genetycznym i wszystko rozleciało się jak domek z kart. A mialem te chęci i i plany bo się nafaszerowalem jakimiś kołczingowymi bredniami typu że jesteśmy kowalami własnego losu, że wszystko zależy tylko i wyłącznie
Wiem, że powinienem szukać na aplikacjach randkowych kobiet z mojej ligi, albo nie wiem, nawet z trochę niżej ligi. (Jeśli to wogóle możliwe xd)
Ale jednej rzeczy nie jestem wstanie zaakceptować... otyłości. Sam nie jestem otyły, a jest szansa nawet na brak nadwagi, więc tego samego bym oczekiwał od potencjalnej partnerki.
Czyli: może to być ktoś 2/10, ale oby nie miała dużej nadwagi.
@vantablank: kiedy tak powiedxial? On zawsze gada tak dwuznacznie i ogólnikowo i z dużym wyprzedzeniem czasowym aby w razie czego każdy już zapomniał. Taki dupochron ma
#przegryw