@mirekonfire @RvN2 Nie znam Waszej sytuacji, więc ciężko mi coś poradzić, ale nie poddawajcie się, warto poprosić o pomoc, umówić się na terapię, z każdej sytuacji można wyjść. Trzymajcie się, poradzicie sobie na pewno (づ•﹏•)づ Btw. Tak z ciekawości czym chciałbyś się zająć? :)
@Darek89: Dzięki za dobre słowo. Ja jestem w takiej sytuacji że tylko cud może sprawić że odzyskam wiarę w sens mojego istnienia. Byłem już na terapiach, leczę się farmakologicznie, ale to mi nie pomaga przywrócić wiary. Cierpienie i niechęć do życia są u mnie tak głęboko zakorzenione że nie pozbędę się ich poprzez rozmowę. Chce zająć się tworzeniem muzyki.
Zdałem sobie sprawę, że przepisowa jazda po Polsce jest nie lada wyzwaniem. Podczas moich ostatnich wyjazdów, których trasa łącznie to ponad 2k km, postanowiłem sobie, że będę jechał w 100% zgodnie z przepisami. W przypadku ograniczenia prędkości - tempomat +7km/h bo o tyle mniej więcej zawyża mój prędkościomierz. Inni kierowcy się zachowują jak jakieś małpy - podjeżdżają pod dupę, machają łapami, migają światłami, wyprzedzają i hamują przed maską, wyprzedzają na trzeciego, wyprzedzają
@Badyl69 ja nie stwarzam zagrożenia - jadę w 100% przepisowo. Nagrywać chcę dla swojego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa potencjalnych ofiar tych imbecyli.
@perfumowyswir: Nie bierzesz pod uwagę możliwego odbicia po cięciu stóp procentowych, stock rośnie od 30 lat albo i więcej, nie chce mi się sprawdzać wykresu, spadł idealnie jak ucięli stopy tak jak wszystkie reity. Przeżył kryzys rynku nieruchomosci, wojny i wszystko inne, oczywiście wzrostu regularnego dywidendy za posiadane już akcje tez nie wziąłeś pod uwagę, ale pewnie dlatego mam cie na czarnej liście.
@Van-der-Ledre ja się najlepiej czuje zaraz po przebudzeniu a zdarza mi sie wstać rano jak słońce dopiero świta I jest zajebiście...przez chwilę. ..potem zaczynam myśleć
Ok, dosyć neetowania i udawania że wszystko jest w porządku, straciłem już zbyt wiele - pytanie czy da się z tego dołka (czyt. rowu mariańskiego) wyjść. Aktualnie, mam za sobą w chvvvvj neetowania, kodziłem gdzieś na boku i dorabiałem jakieś pocket money - ale mam już swoje lata. Nie sądzę żeby mnie ktoś już zatrudnił z buta bez dobrych referencji
Albo uświadomienie sobie, że absolutnie NIKT nie rozwiąże tego problemu za ciebie. Any psychiatra, ani mama ani kumpel. Krok po kroku to twoje i tylko twoje zadanie. Polecam idee Kaizen, malutki kroczki, malutkie cele i do przodu. KAŻDEGO dnia
Pierwszy dzień z "tygodnia przetrwania" #1
Bardzo nie chciało mi się wstać, dwoma najgorszymi momentami było to,
wstanie
źródło: 1000006596
Pobierz