@maciss: To, że istnieją ludzie, którym "się życie nie podoba", to problem natalistycznych prymitywów twojego pokroju, ponieważ to przez was dochodzi do tego, że tacy ludzie istnieją. To waszą powinnością jest rozwiązywać ten problem, bo to wy stanowicie czynnik przyczyniający się do jego zaistnienia. Dlatego też zamiast udawać niewiniątka, ponoście konsekwencje polegające na robieniu wszystkiego, by jak najlepiej zrekompensować takim ludziom to, że wymusiliście ich egzystencję, czyli krótko mówiąc z------------e
@maciss: Jasne przygłupie, "równie dobrze" można powiedzieć, że sprawcy stworzenia problemów, potrzeb i w ogóle całego zamieszania "mogą zrobić, co im się podoba" ze swoją ofiarą, czyli wykorzystać ją na wszelkie sposoby, włącznie z np. zgwałceniem jej albo zabiciem xD Myśl doprawdy godna natalistycznego psychola, którym niewątpliwie jesteś.
Pasożyta szukaj natomiast w lustrze, bo to co najwyżej kreatury twojego pokroju chcące eksploatować kolejne istoty poprzez zmuszanie ich do egzystencji, w
@maciss: Właśnie każdego dotyczy to, że zrobiono go bez pytania, tylko nie każdy okazuje się być porąbanym, debilnym masochistą godzącym się po fakcie na to, żeby z---------ć pod okrutną groźbą tego, że narzucone mu potrzeby nie zostaną zaspokojone, bo sobie uroił, że jest to jakiś wielki zaszczyt, sprawa honoru i w ogóle świadectwo tego, że jest kimś wspaniałym xD
@maciss: Niehonorowe to jest robienie potrzebujących, a następnie gaslightowanie ich tym, że wciąż trzeba zaspokajać ich potrzeby, które się stworzyło, tak jakby to była ich wina, że do tego doszło, oraz jakby to ich powinnością było to, że jak się odpowiednio zestarzeją, to sami mają to robić xD
@tad3usz: Ponoszenie odpowiedzialności za coś, czego się nie spowodowało, a co okazuje się być problematyczne i niepożądane w systemie napędzanym przez tych, którzy to coś spowodowali, jest nielogiczne. Jedynie ci, którzy doprowadzili do takiej sytuacji, powinni ponosić jej konsekwencje, mianowicie poprzez dostosowanie się do stworzonej przez nich osoby, aby ta nie musiała jakkolwiek mierzyć się z narzuconym syfem, który wywołuje w niej negatywne odczucia, swoją drogą uzasadnione, choćby ze względu
Od kilku tygodni męczy mnie anhedonia wywołana przez schizofrenię. To taki stan w którym nic nie sprawia przyjemności. Chciałbym to zmienić i trochę zmusić się do grania. Tylko nie wiem w co zagrać? Myślałem nad jakimś klasykiem typu Icewind Dale, czy Planescape Torment, lub nowością jak Baldur's Gate 3 albo Ghost of Tsushima. Tutaj mój profil STEAM: https://steamcommunity.com/id/kluskowaty Jakbyście mogli zajrzeć i pomóc mi coś wybrać. #gry #steam
@Jakis_Leszek: W tobie istnieją, gdyż to obserwacja ludzi twojego pokroju powoduje wstręt w głowie u świadomych, inteligentnych i wrażliwych osób ¯\(ツ)/¯
Niedawno wstałem. Wziąłem leki i czekam na to co przyniesie dzień. Boli mnie trochę to, że męczę się już kolejny tydzień z anhedonią. Mam takie zajebiste i dopieszczone stanowisko gamingowe, masę gier i książek, a najchętniej to bym tylko leżał. Na nic nie mam siły. Może dziś się przejdę na spacer? Chciałbym też poczytać jakąś papierową książkę. Bo mam naprawdę sporą kolekcję. #schizofrenia #depresja
@korin_: Just nie myśl bro xD Bezmyślność rozwiązaniem xD Cóż, chyba już wiadomo co jest źródłem dobrego samopoczucia co poniektórych - jak się okazuje to po prostu idiotyzm xD
✨️ Jak poradzić sobie z depresją i brakiem motywacji?Ⓘ potrafie niemiecki i angielski na poziomie c1 (na serio) ale nie mam zycia w sobie i depresje, taką prawdziwą gdzie biore leki nie jak wy atencjusze. co ja mam robic teraz gdzie szukac i co? niech mi ktos zycie ulozy, nie pozdrawiam w sumie. #pracabaza #depresja #zalesie
@historiofil: Bycie potrzebnym oznacza, że istnieją problemy, które trzeba rozwiązywać, a istnienie problemów nie jest dobre, więc jak czujesz się potrzebny, to bynajmniej nie powinieneś się z tego cieszyć.
Mój 12-letni syn miał dziś nieprzyjemną sytuację w szkole. Zostawił pod plecakiem torbę z cukierkami na urodziny i poszedł na stołówkę. W międzyczasie jakaś dziewczynka wzięła tę torbę i zjadła batoniki. Syn, wkurzony, zaprowadził ją do dyrektorki.
Teraz zastanawiam się, co powinienem zrobić: czy nauczyć go, żeby bardziej pilnował swoich rzeczy i pogodził się ze stratą, czy wspierać go w dążeniu do sprawiedliwości, nawet jeśli skończy się to stwierdzeniem: "pogódź się "?
@xazas: Zamknij ryj, psycholu, bo za takie teksty to powinieneś już dawno siedzieć. Ludzkie ścierwo cwaniakuje, ale do czasu jak i mu się coś przytrafi.
Pasożyta szukaj natomiast w lustrze, bo to co najwyżej kreatury twojego pokroju chcące eksploatować kolejne istoty poprzez zmuszanie ich do egzystencji, w