Załóżmy na chwilę, że Pan Bóg istnieje i jest mega wyrozumiały. Wystarczy, że pójdziesz do faceta w sukience, uklękniesz, wyspowiadasz się… i trzy zdrowaśki na kolanach. Reset. Wybaczone.
Genialne, k---a. To jutro idę się chrzcić i zostaję katolikiem na full. Mam już listę. Raz, dwa… i ten jeden co non stop wrzuca memy z Tuskiem – on też do o-------a. A jak ksiądz będzie marudził i nie da rozgrzeszenia, to będzie czwartym
@Mega_Smieszek: To, co napisałeś, nie jest żadną analizą społeczną ani ekonomiczną. To zwykły mechanizm emocjonalny: kilka własnych doświadczeń - uproszczenie - wrzucenie całej grupy do jednego worka, żeby poczuć się „mądrzejszym” i mieć prostego wroga.
Tyle że gospodarka ma gdzieś twoje emocje. Liczą się podatki, składki, konsumpcja i rynek pracy. A dane są jasne: Ukraińcy w Polsce pracują masowo, płacą VAT, ZUS i PIT, łatają braki kadrowe i zwiększają PKB.
@Mega_Smieszek: dowód anegdotyczny, lubię takie, mówią i od razu, że IQ osobnika nie jest za wysokie. Matematyki nie da się zakrzyczeć, choć rozumiem, że dla takich jak ty im bardziej niewygodne fakty, tym gorzej dla faktów.
Tak sobie liczę. Wałęsa wetował średnio 5,4 ustawy rocznie. Kwaśniewski 3,5. Kaczyński 3,6. Komorowski 0,8. Duda 2,7. A Nawrocki? Ten jeszcze nawet roku nie jest prezydentem i już zawetował ponad 30 ustaw. Do rocznicy ma realną szansę dobić do 50. Wetomat? Nie. Eufemistycznie — szkodnik. Choć fakt, jak bardzo rosyjskie botnety go w sieci w czasie wyborów wspomagały sugerować może inne określenia. Nawrocki to szkodnik. Przykłady? Weto w sprawie SAFE, Crypto, wiatraków
A może by tak zrzutka na amerykańskich bounty hunters? Ja myślę, że za odpowiednią cenę w dwa dni dostarczą Ziobro i Romanowskiego w bardziej lub raczej mniej wygodny dla nich sposób do ambasady polskiej w USA. Ostatnio w Nowym Yorku na żywo widziałem, jak zawijają gościa z chodnika. Oni się nie p------ą kompletnie. Ludziki w kamizelkach taktycznych i AR-15 w rekach wrzucili gościa, dosłownie wrzucili do busa. :D
Budujesz nowoczesny dom w 2026? U = 0,12, rekuperacja, szczelność jak termos…
Wpada „spec” i od razu rzuca: „Panie, pompa ciepła, podłogówka, bufor, mieszacze, trzy aplikacje — 70 tysięcy i będzie pan zadowolony.”
Jasne. Bo w domu, który ledwo traci ciepło, najlepszym rozwiązaniem jest wstawienie najbardziej skomplikowanego, drogiego w serwisie i awaryjnego urządzenia na rynku.
Braun znowu wciska farmazon, że „powroty Polaków” to jedyny właściwy kierunek i że to nas uratuje.
Niestety, zero racji.
Nawet gdyby jutro wszyscy realni emigranci (ok. 1,5 mln, a nie „kilka milionów”) spakowali się i wrócili – Polska i tak wjedzie w demograficzną ścianę za 10-50 lat. Raz, z mało, dwa Ci, którzy by wrócili, to w większości ludzie koło 40-50 lat. Popracują chwilę i pójdą na emeryturę. A masowego powrotu i tak nie
@Sophos: Niech on lepiej sie zajmie zapaścią na Białorusi bo tam dzietnosc mniejsza niz w Polsce a ludzie mlodzi nadal wyjeżdżają na zachod. A Białoruś mu napewno blizsza sercu niz eurokolchozowa Polska.
Ci którzy nie popierali też, ale za to Amerykanie którzy krzyczeli że imigranci zabierali im pracę zbierać warzyw na polu w pełnym słońcu nie chcą. Ból dupy zacny [ENG]
A u nas? Rolnicy chcą wyjścia z UE. Będzie im lepiej bez dopłat. Prawica nie chce wiatraków, które realnie by obniżyły ceny prądu, bo dają go dużo wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny. Nie chcieli regulacji branży crypto i już mamy efekt. Obniżyli wiek emerytalny, za co zapłacimy wielkim bólem d--y za najpóźniej 15 lat. Takich przykładów polskiej pato prawicy można by podawać wiele.
Liczę sobie „mały biały domek” 130 m² i coś mi tu zaczyna zgrzytać. Może ktoś ogarnie lepiej i pokaże, gdzie można to realnie uciąć, a gdzie się oszukuję.
@warszawiak39: ogrodzenie (z bramą i furtką) już akurat stoi i tu akurat wszystkie oferty miałem na 27-29 a znalazłem firmę z drugiego końca Polski, która zrobiła za 21 panelowe, takie jak chciałem.
@appmstt: domu nie ruszamy, to kompletny dom ze wszystkimi instalacjami już wyliczony dla mnie. Pomalować ściany, zrobić podłogi i dalej to już tylko wyobraźnia
Erdol 2XL ze zrobionym poddaszem w stanie developerskim, klima, rekuperacja, ogrzewanie, fotowoltaiką itd. Taki malujesz ściany, wkładasz drzwi i podłogi i mieszkasz.
@kochamcovid: Jak byłem młodym kucem to widziałem Mentzena za super polityka ale on się zradykalizował aja przestałem być kucem i widzę jaki to szkodnik
@kochamcovid: Bo jak się człowiek kompletnie nie zna na polityce czy ekonomii (tu mam na mysli taka podstawową wiedzę) to łatwo nim manipulowac i Mentzenowi jako tako to wychodzi patrząc, że jakaś grupa ludzi go popiera za poglądy gospodarcze czy ekonomiczne a nie te światopoglądowe.
Najgorszy stan depresji nie wygląda tak, jak myślisz. To nie jest leżenie w ciemnym pokoju z zamkniętymi roletami i „nic nie czuję”. W tym stanie z prawdopodobieństwem bliskim pewności i tak nic sobie nie zrobisz.
Najgorsze jest coś zupełnie innego. Wstajesz rano. Odwozisz dzieci. Idziesz do pracy. Odpowiadasz na maile. Na pytanie „wszystko ok?” rzucasz „ok” i dorzucasz uśmiech, bo tak trzeba.
Z zewnątrz – maszyna działa bez zarzutu. W środku – już dawno
Ludzie znowu odpalają ten sam skowyt. „zbiórki typu Łatwogang czy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zastępują państwo", to „państwo powinno to finansować”.
Państwo nie ma własnych pieniędzy. Państwo ma tylko to, co zabierze obywatelom. Każda złotówka „od państwa” to czyjaś składka, podatek albo dług, który spłaci później Twoje dziecko.
@Prawdziwy_Oponiarz: tak, były próby, koszyk świadczeń gwarantowanych, współpłacenie i dodatkowe ubezpieczenia prywatne. Pamiętasz, jak się skończyły dla tych, co próbowali? Ja jestem za.
@turfa8: ale napisałem, że trzeba, czy jedynie w obecnym systemie taki jest rachunek? Czytanie ze zrozumieniem Cię przerasta, czy celowo próbujesz manipulować?
@turfa8: nie zmieniaj tematu. Napisałeś "likwidacja śmiesznej biurokracji to jest gigantyczna oszczędność" i to jest populizm. Chcesz o tym podyskutować?
@turfa8: realnie koszty urzędników możesz ograniczyć o 2-4% i raczej bliżej tych 2. Są na ten temat badania. Czy to zmieni sytuację w służbie zdrowia? Nie, choć oczywiście te 2% warto wydać na coś innego. Twoje twierdzenie, że likwidacja śmiesznej biurokracji byłoby gigantyczną oszczędnością, to populizm niepodparty danymi. Dosłownie brzmisz jak głupi Mentzen, który rzuca hasłami, bez pokrycia w cyferkach kółko.
Prawo i Sprawiedliwość (i duża część Konfederacji) nienawidzi Owsiaka najbardziej za Pol'and'Rock Festival. Bardziej niż za WOŚP. Bo ten festiwal działa dokładnie jak Jarocin w latach 80.
Władze PRL pozwoliły na Jarocin, myśląc, że dadzą młodzieży się wyszumieć i zamkną temat. Nie przewidziały jednego: dzieciaki, które raz posmakowały tam prawdziwej wolności, już nigdy jej nie chciały oddać. To był jeden z ważnych katalizatorów tego, co stało się w '89.
@Sophos: Co ty p--------z. Owsiak syn milicjanta to główny kat Jarocina. PRF bez banłów i partyjnych kagańców? To co tam robią jakieś śmieszne prelekcje młodzieżówek ko. Albo w ogóle otwarte wizyty posłów. Sponsoring ze strony banków i najgorszych korpo, prawdziwa wolność nie ma co.
Zauważam w dużej części polskiego środowiska prawicowego obrzydliwą tendencję: własne interpretacje i lęki traktują jak święte fakty. Klasyczny confirmation bias + overgeneralization na sterydach.
PiS, Konfederacja (ta Mentzena) i Konfederacja Korony Polskiej (Bosaka i spółka) – wszyscy oni regularnie budują spójne, ale w dużej mierze wyssane z brudnego palca narracje. Świat jest dla nich ciągłym pasmem zagrożeń: gejów, gender, UE, Niemiec, sorosów, migrantów, „lewactwa”, „systemu” i „elity”. Przez ten pryzmat interpretują dosłownie wszystko.
@Lord-Penetrator: ja postawiłem sobie pasywny, więc mi nie wyskoczy, a generalnie powinna, ale to temat na oddzielny wpis. A co do zielonego oszołomstwa jak to określiłeś, to jednak lepiej ponieść mniejszy koszt teraz, niż dużo większy później. Jak nie rozumiesz, to mogę spróbować ci to wyjaśnić.
Polska nie stoi dziś przed „wyzwaniami”. Polska stoi przed rachunkiem, który i tak przyjdzie – pytanie tylko kiedy i w jakiej wysokości.
Najważniejsze? - Emerytury – coraz mniej pracujących, coraz więcej emerytów. System się nie „zbilansuje sam”. - Ochrona zdrowia – starzejące się społeczeństwo oznacza lawinowo rosnące koszty. Bez jasnego podziału (co płaci państwo, a co prywatne ubezpieczenie) system będzie się coraz bardziej zatykał.
Czy mamy aż tak dobrze rozwinięty rynek pracy żeby ściągać coraz więcej imigrantów w momencie kiedy stopa bezrobocia rośnie, a wiele osób nie może znaleźć jakiejkolwiek pracy?
Polska, jeśli nie chce zapaści, będzie potrzebowała w najbliższych latach kilku milionów imigrantów zarobkowych. Skala? Realnie mówimy o kilku milionach – rzędu 5–8 mln w dłuższym horyzoncie. Nie dlatego, że ktoś ma taki kaprys. Tylko dlatego, że demografia jest nieubłagana: coraz mniej ludzi pracuje, coraz więcej pobiera świadczenia. Tego się nie przykryje propagandą ani kolejną obietnicą wyborczą. Bez uzupełnienia rynku pracy system emerytalny w perspektywie kilkunastu lat upadnie. Ale teraz kluczowa rzecz, którą większość
@MohamHamza: ja? Połącz kroki, firmy technologiczne w związku ze zbyt dużym obciążeniem wyeksportują fabryki za granicę. Matematyki nie da się konfederackim p----------m zakrzyczeć.
Kandydat PiS na premiera, Prof. Czarnek wprost przyznaje że PiS nie będzie ograniczał imigracji zarobkowej do Polski, o liczbie imigrantów (jak rozumiem, też skąd będą pochodzić) będą decydować przedsiębiorcy.
Polska, jeśli nie chce zapaści, będzie potrzebowała w najbliższych latach kilku milionów imigrantów zarobkowych. Skala? Realnie mówimy o kilku milionach – rzędu 5–8 mln w dłuższym horyzoncie. Nie dlatego, że ktoś ma taki kaprys. Tylko dlatego, że demografia jest nieubłagana: coraz mniej ludzi pracuje, coraz więcej pobiera świadczenia. Tego się nie przykryje propagandą ani kolejną obietnicą wyborczą. Bez uzupełnienia rynku pracy system emerytalny w perspektywie kilkunastu lat upadnie. Ale teraz kluczowa rzecz, którą większość
Geniusze level expert: kupują działkę dosłownie pod pasem startowym lotniska z 50-letnią historią, a potem ryczą jak zarzynane świnie, że „samoloty im spokój zakłócają”.
Albo kupują dom przy torze wyścigowym i po roku piszczą: „ojej, te auta na wysokich obrotach mi nerwy szarpią!”
Jedna rodzinka kupiła mieszkanie z widokiem na plac zabaw, a potem bawiące się dzieciaki stały się „zagrożeniem dla zdrowia psychicznego”.
Polska, jeśli nie chce zapaści, będzie potrzebowała w najbliższych latach kilku milionów imigrantów zarobkowych. Skala? Realnie mówimy o kilku milionach – rzędu 5–8 mln w dłuższym horyzoncie.
Nie dlatego, że ktoś ma taki kaprys. Tylko dlatego, że demografia jest nieubłagana: coraz mniej ludzi pracuje, coraz więcej pobiera świadczenia. Tego się nie przykryje propagandą ani kolejną obietnicą wyborczą. Bez uzupełnienia rynku pracy system emerytalny w perspektywie kilkunastu lat upadnie.
Więc jak słyszę Konfederację, że imigranci to zło, to mam ochotę zapytać: kto na twoją emeryturę będzie pracował?
@Sophos: Przecież oni straszą imigracją a sami na niej zarabiają poprzez ściąganie pracowników.
Głupi Polacy jęczą na Ukraińców, dają sie propagandzie kiedy to najlepsza opcja dla polski zakładając ze potrzebujemy w jakimś horyzoncie czasu sporo młodych osób do pracy.
Bez tego scenariusza też, Ukraińcy mają dodatki bilans fiskalny.
@Sophos: Czy Ty właśnie napisałeś, że ZUS-owi czyli państwu zabraknie własnej waluty, aby wypłacać ubezpieczonym swiadczenia więc musimy przyjąć 5 milionów imigrantów, którzy w obliczu rosnącego bezrobocia będą zaniżać płace i na których januszeksy mogą praktykować śmieciowe umowy?
Za zaledwie 15 lat Polska będzie siedziała na demograficznej b----e zegarowej.
Będziemy mieli blisko 2,5 miliona kobiet w wieku 80+. Do tego drugie tyle ich córek – kolejne 2,5 miliona kobiet 60+ – wszystkie z pełnym prawem do emerytury. Tylko same kobiety pobierające świadczenia z ZUS mogą wtedy przewyższyć liczbę wszystkich pracujących Polaków, którzy realnie będą płacić składki.
To nie jest science-fiction. To czysta matematyka: żyjemy coraz dłużej, a wiek emerytalny od dekad
@xyz_xyz: mediana obecnie to jakieś 5400 zł na rękę. Za 15 lat, jeśli nic się nie zmieni, i przy założeniu na potrzeby dyskusji, że nie będzie inflacji wcale, połowa emerytów będzie miała emeryturę na poziomie mniejszym niż 1300 zł. Wyobraź sobie na dziś, że masz 1300 zł na miesiąc i masz za to przeżyć. O tym rozmawiamy. :)
@xyz_xyz: napisałem to już. Wyobraź sobie dziś przeżyć, za 1300 zł miesięcznie. Połowa emerytów będzie miała mniejszą emeryturę. Albo będziesz pracował, albo żarł ze śmietników, albo zdechniesz z głodu. Taki będzie wybór.
Genialne, k---a. To jutro idę się chrzcić i zostaję katolikiem na full. Mam już listę. Raz, dwa… i ten jeden co non stop wrzuca memy z Tuskiem – on też do o-------a. A jak ksiądz będzie marudził i nie da rozgrzeszenia, to będzie czwartym