Na X drama, bo Szejna ma Omegę, a Wrzosek „Pateka”.
Więc — według internetowych moralistów — na pewno kradną. A nawet jeśli nie, to „nie wypada” albo to „grzech”. Czy jakoś tak.
Powiedzmy to wprost.
Zegarek za 10, 20 czy nawet 50 tys. zł — np. za taki z budzikiem — to normalna cena za dobry, precyzyjny zegarek mechaniczny. Wszystko zależy od stopnia skomplikowania mechanizmu. To są realne dzieła inżynierii i sztuki użytkowej. I nie
Więc — według internetowych moralistów — na pewno kradną. A nawet jeśli nie, to „nie wypada” albo to „grzech”. Czy jakoś tak.
Powiedzmy to wprost.
Zegarek za 10, 20 czy nawet 50 tys. zł — np. za taki z budzikiem — to normalna cena za dobry, precyzyjny zegarek mechaniczny. Wszystko zależy od stopnia skomplikowania mechanizmu. To są realne dzieła inżynierii i sztuki użytkowej. I nie









Różne hasła — ten sam mechanizm: wyimaginowana wyższość moralna maskująca brak realnych osiągnięć osobistych. To tylko przebrana frustracja.
#polityka #psychologia
Jeśli uważam, że każda kobieta powinna móc decydować o własnym ciele — w tym o dostępie do aborcji do 21. tygodnia ciąży — to nie mówię, że każda kobieta ma tę aborcję przeprowadzić.
Mówię wyłącznie, że powinna mieć wybór.
Jeśli chce urodzić — należy jej w tym pomóc.
Brak realnych osiągnięć bywa maskowany zastępczą, wyimaginowaną wyższością etyczną, która staje się walutą statusu. Bez niej ich ego zwyczajnie by się rozpadło. I dlatego tak zaciekle bronią swojego światopoglądu — nawet wtedy, gdy nikt go nie atakuje.
Jeśli mówisz:
„Nie popieram aborcji, nigdy bym jej nie zrobił(a), bo uważam to za zabijanie dzieci” — to wyrażasz swój światopogląd. Masz do tego pełne prawo.
Jeśli
Jeśli mówisz:
„Nie popieram aborcji, nigdy bym jej nie zrobił(a), bo uważam to za zabijanie dzieci” — to wyrażasz swój światopogląd. Masz do tego pełne prawo.
Jeśli
Jeśli mówisz:
„Nie popieram aborcji, nigdy bym jej nie zrobił(a), bo uważam to za zabijanie dzieci” — to wyrażasz swój światopogląd. Masz do tego pełne prawo.
Jeśli
Ja nie żądam, żebyś zmienił swój światopogląd. Ty żądasz, żeby państwo zmusiło innych do życia według Twojego.
Aborcja powinna być dozwolona” oznacza istnienie wyboru, a nie przymus jego dokonania.
„Aborcja powinna być zakazana” oznacza odebranie wyboru wszystkim.
Prawo, które coś dopuszcza, nie narzuca światopoglądu. Prawo, które zakazuje — już tak.
Jeśli odpowiadasz: „bo zapłodnienie”, to nie jest argument normatywny, tylko odwołanie do wiary lub światopoglądu. A światopogląd sam w sobie nie tworzy ani praw, ani obowiązków i nie może być automatycznie narzucany innym.
Co istotne:
stanowisko naukowe mówiące o późniejszym etapie rozwoju nie zabrania Ci wierzyć, że człowiekiem
Tak, unikalne DNA powstaje w momencie zapłodnienia.
To jest opis faktu biologicznego, z którym nikt tu nie polemizuje.
Ale z tego faktu nie wynika automatycznie, że od tego
To, że formalnie można użyć tej samej figury retorycznej („mam kryteria”), nie znaczy, że materialnie te stanowiska są równoważne.
Różnica nie leży w formie uzasadnienia, tylko w treści kryteriów i ich konsekwencjach normatywnych.
Sprowadzenie wszystkiego do „tej samej figury retorycznej” to nie argument - to fałszywa symetria. Ergo, manipulacja.
Granice czasowe w prawie zawsze są umowne, ponieważ prawo operuje progami decyzyjnymi, a nie ciągłością biologii.
To, że dana granica jest konwencją, nie unieważnia jej racjonalności — dokładnie tak samo jak w przypadku wieku pełnoletności, granicy odpowiedzialności karnej czy momentu nabycia zdolności prawnej.
Pytanie