@Reevo: Aktualnie 20mg 2x/3x na dobę, ale posiłkowane czasem dodatkową połówką tabletki po 2h od głównej(zależy od dnia) Dodatkowo zawsze biorę paczkę concerty 36mg, przydaje się jak byłem na urlopie czy po prostu gdy nie chce mi się pilnować dawkowania, a nie są to dni spędzane na pracy umysłowej.
Uwaga tylko na tolerancję, rośnie jak głupia i nie ma po kilku miesiącach stosowania magii jak z Limitless. Ograniczałem stosowanie w
Co się stanie, jak zacznę okłamywać psychiatrę (wizyta prywatna), że biorę leki (#ssri)? Duży przypał jak wpadnę?
Generalnie sprawiają, że czuję się dużo, dużo gorzej, a magik naciska na zwiększanie dawek i dokłada kolejne leki. Najlepsze że nigdy nie miałem ani depresji, ani lęków, tylko zostałem zdiagnozowany z ADHD i w tym kierunku chciałem się leczyć. SSRI muszę odstawić, żeby wrócić do pracy, obecnie po miesiącu jestem niezdolny do
@Reevo: Zmień lekarza, to jakiś konował skoro nie słucha pacjenta. Szczególnie, że prywatny. Albo powiedz twardo, że teki leki wuja dają, a tylko szkodzą i nie będziesz ich brał.
Jest opcja, żeby uzyskać dostęp do swojego starego e-dziennika. Skończyłem gimnazjum dobre 10 lat temu, ale od 2 klasy funkcjonował e-dziennik i bardzo przydałby mi się zrzut moich danych. Dziennik to gdyński Librus.
@Reevo motylki - to nie najważniejsze w życiu, ale życzę Wam znaleźć sposób od czasu do czasu je w brzuchach poczuć patrząc na siebie. (:
Wydaje mi się, że sama świadomość ile się z dana osobą przeżyło, ile to ona dla Ciebie zrobiła (i vice versa - wiadomo) - jest to coś niesamowitego, a więc naprawdę zazdro i trzymam kciuki! <3
Byłbym wdzięczny, gdyby zmieniono przepis bezwzględnego zatrzymania się na strzałce, na zwolnienie poniżej 5km/h. Tak jak w praktyce wszyscy i tak postępują.
Ostentacyjne zatrzymanie się moim zdaniem nie zapewnia żadnych dodatkowych korzyści, poza zaburzaniem płynności ruchu.
Pełne zatrzymanie się powinno być zarezerwowane dla znaków STOP w miejscach, w których zagrożenie nie jest oczywiste i trzeba wymusić na kierowcach dodatkową sekundę albo dwie na zastanowienie się.
@Reevo: na jednym skrzyzowanu by zadzialalo a na drugim nie wiec to by rodzilo mase niescislosci a tak to masz jeden warunek czyli sie zatrzymac i nie masz pola do interpretacji. Wkurzajace ale tak jest lepiej.
@kuplende: Nie chodzi o dopuszczenie 'wolnego przejechania', a o zniesienie konieczności zatrzymania się do zera. Ja widzę że nawet radiowozy przeturliwują się powoli po strzałce, zamiast się w pełni zatrzymać. Szczególnie jak
Znalazłem pracę która płaci więcej niż gdziekolwiek mógłbym wymagać. Chce ją rzucić.
Dobija mnie to że mam po 2-3 'nieprzekraczalne' deadliny tygodniowo. Na każdy muszę przygotować odpowiedni build aplikacji. Dobija mnie, że praktycznie co godzinę pisze do mnie manager i każe zająć się czymś innym. Często otwarcie mówi, że mam 'posklejać' coś na jutro, żeby było do pokazania przed klientem. Oczywiście nigdy nie wracamy żeby to poprawić. Wszystko jest rozgrzebane, nic
@Reevo serio istnieją firmy, które opierają cały dział technologiczny (iOS) na jednej osobie???? Kto Ci robi Code Review? Z kim możesz powymieniać spostrzeżenia technologiczne?
Przecież to brzmi jak Januszex do kwadratu. Nie rób z siebie niewolnika, żadna kasa nie jest warta tego, żeby traktowali Cię jak śmiecia co nie ma prawa do własnego życia. Rzuć papierami i idź na niewykorzystany urlop.
@Reevo: Kupowanie prezentów z wypłaty obdarowanego brzmi słabo, jak się nie zarabia to można zrobić jakiś miły niematerialny prezent, albo taki co wymaga mało pieniędzy, a dużo pracy własnej.
Potrzebuję jakiś nawyk, który pozwoli wyrobić mi rutynę codziennego odprężenia.
Kiedyś pykałem fajkę. Widząc jak znajomy spędza co rano ~15 minut na modlitwie, przypomniałem sobie jak bardzo mi brakuje czegoś, co mogę bezmyślnie wykonywać, uspokoić się i sprowadzić umysł na ziemię. Byłem znacznie spokojniejszym człowiekiem.
Do fajki nie wrócę, w wynajmowanym mieszkaniu jest zakaz palenia.
Dostałem Code Review, robione przez zewnętrzną firmę, z wyszczególnionymi ~20 błędami. Moim zdaniem tylko 2 były sensowne, a reszta wręcz szkodliwa.
Próbowałem się do gościa dobić i przegadać dlaczego uważa tak, a nie inaczej, ale nie miałem okazji. Raz udał mi się wysłać mu wiadomość na discordzie, ale odpowiedział tylko że 'nie pamięta już szczegółów'.
Po 6 miesiącach nadal mnie to swędzi i czuję krytykę z tyłu głowy jak pracuję. Chyba z
W jakim języku najlepiej nauczyć się zasad DDD, CleanArchitecture, oraz generalnie biznesowych praktyk jakości kodu?
Pracowałem zawodowo C++/Lua/Dart (6 lat w zawodzie), ale w żadnej z tych technologii nie mogę znaleźć szerszych źródeł na temat 'enterprise level' architektury i jasnych standardów programowania. Z książek w stylu CleanArchitecture B. Martina niewiele da się wyciągnąć, ponieważ omawiają ogólne pojęcia, a chciałbym poznać konkretne biznesowe praktyki, konwencje nazewnictwa, najlepiej przeczytać kilka produkcyjnych, otwartoźródłowych implementacji tych
@Reevo: jako programista #golang bardziej szedłbym w stronę kotlina jeśli chodzi o DDD. Głównie przez braki w systemie typów jak nulle, sum typy czy dobre wsparcie dla niemutowalnych obiektów
@Reevo: Zacznij od niebieskiej książki evansa, bo popełniasz największy błąd początkującego w DDD czyli podchodzisz do tych patternow zbyt technicznie i zerojedynkowo. To nie chodzi o to by wydzielać na siłę wzorce typu VO, Entity w kodzie, tylko by za pomocą zestawu przedstawionych technik stworzyć jak najbardziej dokładny model biznesu który probujemy odwzorowac w naszym kodzie. Od siebie polecam podcast bettersoftwaredesign.pl
Wojska Obrony Terytorialnej tworzą struktury lotnicze w każdej brygadzie. Formacja ma być otwarta na ochotników, pilotów cywilnych statków powietrznych.
Nie brzmi źle. Możliwe że to tam trafią FA-50 które mamy kupić od Koreańców. Przy okazji możliwe że część pilotów z czasem przesiąknie do zawodowego lotnictwa, albo przynajmniej będzie pod ręką w przyszłości.
Cały WOT powoli przypomina regularną armię. Bierzemy zabawki do innej piaskownicy i próbujemy zbudować siły zbrojne od zera, bez ciągnięcia kilkudziesięciu lat betonu i balastu.
@wipok: podobno kilka osób zmarło po stosowaniu rtęci przy tym blaszaku
@getin: Nie wiem nic o rtęci, ale aktor grający drwala dostał silnej reakcji alergicznej na skutek sproszkowanego aluminium którego użyli do charakteryzacji.
Meh, Krab to projekt pojazdu, systemy świadomości pola walki oraz technologia jego produkcji, nie jednostkowa haubica. Na wojnie bywa gorąco, dobrze że załoga jest cała i może wsiąść w kolejny dupowóz.
Btw. no i już wiemy co się dzieje, przy strzelaniu zbyt intensywnie przy niezamkniętych drzwiach przedziału amunicyjnego. Będzie materiał na filmy BHP ( ͡°͜ʖ͡°).
Najpotężniejsza samobieżna haubica artyleryjska Krab będąca na uzbrojeniu polskiej armii już działa na wschodniej Ukrainie. Kaliber 155 mm posiada wzmocnioną lufę z zamkiem klinowym. Załoga wozu bojowego to 5 żołnierzy, waga około 50 ton. Czas przejścia haubicy z pozycji marszowej do pozycji bojowej
Nie lepiej ominąć system i z jakiegoś DNM kupić?