Wpis z mikrobloga

#hotelparadise
Marta to teraz musi dopiero myśleć jak bardzo zjeb*ła. Mogę się założyć, że gdyby wybrała Tobiasza i była z nim przez ten cały czas to przy powrocie Werki ten wcale nie chciałby do niej wracać i zostałby z Martą. A dodatkowo Tobiasz jest lubiany przez grupę i teraz Martusia widzi jak na jej własne życzenie 100koła przeszło jej koło nosa.
Werka i Marta są z wyglądu topkami tej edycji, Werka może i wulkanem energii delikatnie ujmując nie jest, ale Marta ma taki vibe korpo-suki, ja bym się bał, że odpali jej się wersja Oliwka, a Werki chociaż jest się pewnym.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Qbis: tak to jest w życiu, że można zmarnować swoją szanse.
Dlatego lepiej spróbować niż potem żałować, tu ona zawinila.
Na co liczyła wywalając go, skoro on tak gadal o Werce
  • Odpowiedz
@Qbis: ja myślę, że Marta oglądając się teraz, to z perspektywy czasu wstydzi się za swoją desperację i zabieganie o gościa, który prędzej czy później wymieniłby ją na młodszą. Z mojego punktu widzenia to niestety Marta zrobiła z siebie naiwną idiotkę i desperatkę
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 14
@crazy-for-fun: @Rosalinea A przy okazji teraz desperacko wyrzucając mu tę "obietnicę". Przypominam,że początek tej obietnicy - co zresztą pokazali - brzmiał "JEŻELI cię wybiorę a potem wróci Werka to zostaniesz ze mną?". No ale go głupia NIE WYBRAŁAŚ, więc czemu on materaz respektować tę obietnicę?
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 12
@Rosalinea: chyba @Wouowina tutaj chwalił Grzybiarę :P Fakt, urodę ma filmową. Z jej melancholią jakby dostała rolę w jakimś "Przeminęło z wiatrem" to oskar murowany!
  • Odpowiedz