Ja tak zawsze robię jeśli jest gdzie zaparkować (czasami na małychj stacjach nie ma miejsca), ale ostatnio przypieprzył się do mnie jakiś dziadek, że "tak się nie robi, bo się wprowadza ludzi w błąd", że "on tam podjechał, a dystrybutor zablokowany, a w tym czasie ktoś zajął inny, wolny, i przeze mnie musiał czekać" (dodam, że płacenie zajęło mi dużo czasu, bo była kolejka).
Generalnie powiedziałem



















@trevoz: skoro nikt tyle nie jedzie a mimo to nic się nie dzieje to pozostaje zastanowić się po co te ograniczenie? Nie byłoby korzystniej dla wszystkich podnieść do 60-65 i karać od każdego 1kmh powyżej?
@sidhellfire: i codziennie łapać mandat? xd na pewno
kolega nie doczytał chyba.
@ktjx: i wszyscy z tych 5 jechali 60-65 kmh w zabudowanym? I przyczyną była właśnie ta prędkość, a nie nieustąpienie pierwszeństwa/gapiostwo/czytanie wiadomości w telefonie/cokolwiek?
@sidhellfire: i to jest bardzo dobre pytanie. Policja woli stać po krzakach tam gdzie można łatwo łapać ludzi, a nie tam gdzie faktycznie sytuacja tego wymaga