Mój kołchoz istnieje od 20 lat, ja pracuję tam od 17. Na początku prężnie się rozwijał, prezesi super, kierownicy też, ludzie byli zadowoleni, po kilku latach już zarabiał grube miliony. Współpracownicy uczynni, pomocni, nieraz się trafił jakiś debil ale to statystyka. Przynajmniej każdy się starał.
I od kilku lat coś się zaczeło psuć. Noty pracownicze z błahych powodów, niesprawiedliwe traktowanie, pojawiło się dużo różnych dziwnych grup, inżynierowie popsuli cały proces produkcyjny i jest
I od kilku lat coś się zaczeło psuć. Noty pracownicze z błahych powodów, niesprawiedliwe traktowanie, pojawiło się dużo różnych dziwnych grup, inżynierowie popsuli cały proces produkcyjny i jest







































źródło: dmd5xfbux3ag1
Pobierz