✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie spotkało mnie nic lepszego niż życie na wsi. Domek, piesek, kurki, las obok, zero ludzi. Po prostu ja sam i natura. Pogadać z innymi mogę sobie w internecie. Rano kawka i jajko prosto od kurki z widokiem na las, w południe obiadek, potem kawka w ogrodzie, kolacja i do spanka. Rano czasem spacery po lesie, drzewo do kominka, ciepła herbata i książka. Nie ma piękniejszego życia. Praca
Nie spotkało mnie nic lepszego niż życie na wsi. Domek, piesek, kurki, las obok, zero ludzi. Po prostu ja sam i natura. Pogadać z innymi mogę sobie w internecie. Rano kawka i jajko prosto od kurki z widokiem na las, w południe obiadek, potem kawka w ogrodzie, kolacja i do spanka. Rano czasem spacery po lesie, drzewo do kominka, ciepła herbata i książka. Nie ma piękniejszego życia. Praca












Złości mnie bardzo w pracy egoistyczny zwyczaj braku tzw. small talku, czyli krótkich, grzecznych i niezobowiązujących rozmów na tematy ogólne. Zwłaszcza młodzi ludzie, w tym głównie młodzieżowe Zetki, nie chcą i nie potrafią rozmawiać na ogólne tematy z koleżeństwem w pracy. Dla przykładu ja zawsze spotkane osoby w drodze do biura, w windzie, na korytarzu czy w jakiejkolwiek wspólnej przestrzeni regularnie zagaduję, mówię o pogodzie, o zbliżających się