@Wiskoler_double: Właśnie ostatnio coś ich tam przegania straż miejska i policja więc właśnie też mnie zastanawiało, że ich nie ma :).
Ale może to wynik artykułu jaki był w którejś z gazet (Kurier lub Głos) gdzie właśnie skarżyli się okoliczni mieszkańcy, że tam masowo żule sobie urządzają spotkania, piją a potem śpią na chodniku a nikt na to nie reaguje.
@MadOMaMKruci: Generalnie głupotą jest czepianie się jakiś zmian, które de facto wprowadzane są w okresie toczącego się konfliktu zbrojnego i co by nie powiedzieć wojny.
Ostatnio czytałem, że oficjalne statystyki wskazują, że bezrobocie w tym kraju wynosi dziś nieco ponad 30% a wiele firm po prostu nie jest w stanie funkcjonować z powodu działań wojennych. Dodać do tego trzeba, że sporo osób wyjechało ze swojego miejsca zamieszania.
guzik dostanie. Nie został złapany za rękę to już praktycznie jest nie do ustalenia. Zwłaszcza przy więcej niż jednym użytkowniku będącym małżeństwem.
@Bad_Wolf: Teoretycznie się z tobą zgadzam, ale tak w 3/4 tego typu sprawach jednak udaje się ustalić sprawcę bo jednak w przypadku takiego już bezpośredniego spotkania z policją już taka odważna nie jest. Co w sumie jest zrozumiałe bo jednak mimo wszystko czym innym jest spotkanie policjantów podczas
Instytut Studiów nad Wojną ocenia, że Rosja regeneruje zdolności wojska przed ofensywą na dużą skalę. Pomóc ma w tym pauza operacyjna, która - jak podkreślają eksperci - nie oznacza całkowitego zawieszenia działań. Z kolei według wywiadu Wielkiej Brytanii Rosjanie pospiesznie gromadzą...
@DarrDarek: tylko dziwnym trafem linki prowadzą do pseudo stron popierających russkich.
Szkoda że kolega zapomina kto de facto wywołał wojnę w 2014 roku, kto dokonywał szereg mniejszych i większych nielegalnych działań związanych z całym tym kryzysem w regionie.
Ale oki już wiem że kolega wierzy w narrację russka:)
@DarrDarek: po pierwsze słaby argument jest jak musisz od razu wyciągać kartę z okresu 2 wojny. Bo wiadomo trzeba się czegoś czepiać:)
Po drugie wiadomo że w konflikcie, który w 2014 roku wywołała rossja cierpią obie strony a już najgorzej mają niewinni obywatele. Ale pamiętaj kto wywołał konflikt, kto jest za niego odpowiedzialny i wreszcie kto chciał wojny a nie pokoju. I mimo wszystko to na rossje spada całą odpowiedzialność
@DarrDarek: ale kolega przecież sam tymi wpisami przyznaje się że dla niego "jedyna" prawdziwa wersja to ta prezentowana przez russkich.
Konflikt od początku do końca wywołany został przez rossje taka jest obiektywna prawda. To że nie spodobało się im że ludność ukraińska coraz bardziej oddała się od "mateczki", że chce żyć inaczej i kierować się ku Europie.
Czemu kolega nie wspomina że dziwnym trafem ci separatyści z 2014 roku to byli
@DarrDarek: Ale znów podajesz jedynie informacje o tym, że przecież Ukraińcy kiedyś byli źli, dokonali różnych złych rzeczy w czasie II wojny światowej itd. Z tym trudno się spierać bo faktycznie masz racje, co więcej uważam, że nawet ich patrzenie na część wojennej historii, która dotyczyła naszych wzajemnych kontaktów jest przez nich nieobiektywnie oceniana. Ale to też nie zmienia faktu, że tamto to przeszłość a teraz mamy inną teraźniejszość. I
Czy jak kupię 2 bilety w tej najniższej stawce Ryanaira (bez wyboru miejsca i tylko z bagażem podręcznym) to jest duża szansa, że będę siedział oddzielnie z osobą, z którą kupowałem bilet? Jak to wygląda? Nie latałem nigdy budżetowymi liniami.
– Proszę się nie ośmieszać. Co ma siła nabywcza do zakupu ropy?! – pytał retorycznie prezes PKN Orlen Daniel Obajtek podczas rozmowy z dziennikarzami. Wbrew pozorom siła nabywcza pieniądza ma bardzo wiele do cen na stacjach benzynowych. Inną ilość paliwa kupi za średnią pensję Niemiec, Czech...
@AkkA: Widzę, że partyjny przekaz poszedł i grosik za wpis pewnie przelany został (bo każdy właściwie podobnie dość opisuje całą sytuację) :).
Przypomnę, że tak naprawdę nikt nie czepiałby się jego czy Orlenu, gdyby nie taka nachalna propaganda i porównywanie się do cen w europie i chwalenie się tym. I w sumie śmieszne jest to, że sam chwali się i porównuje ceny paliw do cen w europie, ale jak już
@fat-cartman: A po co chwalić się najniższymi cenami paliw w europie, skoro przeciętny polak i tak jest w stanie ich kupić mniej niż przeciętny niemiec czy inny europejczyk.
@jodzi: A to prawda na początku jak na Kolumba wprowadzili remont to praktycznie codziennie był tam "korek" spowodowany, że jakiś kierowca ciężarówki jednak uznał, że nie przejedzie i musiał wycofywać.
Teraz już jest tego dużo mniej, ale wciąż jak widzę zdarza się.
@ruskiesoreraomoyasu: Czy dobrze zrobili dziś pewnie z perspektywy czasowej pewnie nie. Choć tutaj trudno jednoznacznie powiedzieć co byłoby lepsze. Wiadomo, że dla Ukrainy lepsze byłoby członkostwo w NATO, ale pytanie wtedy czy faktycznie zapobiegłoby wojnie czy nie?
Skoro uważacie że i tak by zaatakowała Rosja Ukrainę, dlaczego Rosja nie zaatakowała Polski za rządów platformy...
@ruskiesoreraomoyasu: Pamiętaj jednak, że w wizji ataku na Ukrainę russkim miało pójść łatwo. Wydaje się,
Nikt nie będzie wywierał presji międzynardowej i poświęcej układów gospodarczych z Rosją dla tych kawałków terenu w Ukrainie. Czytaj cały prawie świat to oleje i będzie business as usual, poza panstwami NATo ktore maja tu interes.
@TopGniot: Tylko prawda jest taka, że już wiele układów gospodarczych z Rosją zostało pogrzebanych, już wiele kontraktów, wzajemnej współpracy czy handlu będzie trzeba odbudowywać na nowo. I jak już to będą one na nowo tworzone
Ministerstwo obrony tłumaczyło kilka dni temu, że na dostawy zachodniej broni na Ukrainę nie zgadza się NATO. Rzecznik Sojuszu temu zaprzeczył. Dodatkowo działaniom kanclerza i ministerstwa obrony przeciwni są nawet współkoalicjanci z Zielonych i FDP.
Nie zapominajmy, że Ukraina to niestety jeszcze nie jest cywilzacja zachodu (nam się jakimś fuksem udało).
@bronislaw_wolnicki: Tylko, że tak naprawdę ta wojna zmienia wszystko. Tak jak Niemcy przeszły od hitleryzmu do państwa nowoczesnego tak bardzo możliwe jest, że Ukraina po tej wojnie będzie o wiele bliższa zachodowi niż wcześniej. Tym bardziej, że czas odbudowy wymagać będzie współpracy międzynarodowej, która może wspomagać reformy czy większą praworządność.
Ale może to wynik artykułu jaki był w którejś z gazet (Kurier lub Głos) gdzie właśnie skarżyli się okoliczni mieszkańcy, że tam masowo żule sobie urządzają spotkania, piją a potem śpią na chodniku a nikt na to nie reaguje.