@202492: prawda. Odkryłem że lepiej kupić całą sałatę lodową albo kapustę pekińską. Te to zdecydowanie dłużej wytrzymają i nie są gorzkie jak te odpadki w foliówce
Nie potrafie zrozumieć, i cały czas mam nadzieje, że te pretensje o to, że finansowo wspieramy Ukrainę i oddajemy b--ń, rakiety, samoloty to tylko ruska propgadanda, bo nie wierze, że można być aż tak głupim. Ludziom sie poprzewracalo w dupach od tego dobrobytu. Naszemu pokoleniu przyszło żyć w czasach pokoju, co w historii świata nie zdarza się zbyt często, zwłaszcza takiemu krajowi jak Polska. Zapytajcie swoich babć i dziadków, oni pamiętają, nawet
@Suezmax: pisowcy okdryli że Polacy to durnie łapiący się na tempą ruską propagandą więc grają tą kartą przed kolejnymi wyborami. Do tego mamy batyra udającego trumpa. Ciężkie czasy sami sobie wykreowaliśmy...
Nie potrafie zrozumieć, i cały czas mam nadzieje, że te pretensje o to, że finansowo wspieramy Ukrainę i oddajemy b--ń, rakiety, samoloty to tylko ruska propgadanda, bo nie wierze, że można być aż tak głupim
@Suezmax: Można. Problemem jest raczej to, że kiedyś takie indywidua jeszcze starały się kryć ze swoimi 'unikatowymi' poglądami lub dzieliły się nimi w swojej zaufanej grupie stronników i traktowano ich, co najwyżej, jako nieszkodliwych wariatów
Jak tam, wyspani? Pan #lekarz100k też spał całkiem twardym snem przez ostatnie 8h ale przynajmniej zarobił te 10k złotych będąc w tym czasie na dyżurze. Dobrego dnia!
Podczas gdy ty spędziłeś sobie wygodnie noc w ciepłym i spokojnym domku, w wielu placówkach medycznych trwała heroiczna walka godna zarobków 100+k na miesiąc: 1. Spanie na niewygodnej kanapie w kanciapie lekarskiej zamiast w swoim domu za 5 mln 2. Walka z jakimiś przygłupami na SOR potrzebującymi pomocy akurat w nocy, jakby nie mogli poczekać do rana 3. Gorączkowe przeglądanie katalogu Porsche w celu znalezienia najdroższego auta i Otodom w poszukiwaniu kolejnych mieszkań do kupienia
Ktoś powinien wreszcie wziąć się za konkursy organizowane dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, zanim dojdzie do prawdziwego nieszczęścia.
Otóż jakiś czas temu, mój syn wrócił z przedszkola z informacją, że zbliża się kolejna edycja konkursu ekologicznego na rysunek lub instalację o tematyce eko. Młody jest naprawdę uzdolniony plastycznie i ma świetne pomysły, ale poprosił o drobne wsparcie w składaniu i klejeniu projektu elektrowni wodnej. Siedzieliśmy na tym dwa wieczory i
@verq2137: ja miałem najwięcej punkt na konkursie z mitologi (wszystkie jakie były), ale moja grupa szkolna (2 inny baby) miała najmniej punktów łącznie, to nauczycielka powiedziała że może mamy ostatnie miejsce ale wszyscy starali się wygrać ( ͡°͜ʖ͡°)
@NihiIist: zgadzam się. Piszę tylko w kontekście alfonsa - który też nikogo nie obchodził tydzień temu i nie będzie nikogo obchodził za tydzień (dopóki nie wróci na rynek kraść kawalerki)
#konfitura