Dalajlama nie przepracował w życiu jednego dnia. Ani razu nie zrobił obiadu dla siebie czy nawet herbaty i za to dostał Nagrodę Nobla. A najlepsze jest to, że gdy pod koniec lat 50. do Tybetu wkroczyła armia Chin to tak się wystraszył, że komuniści zmuszą go do pracy, że aż uciekł do Indii.
Zapewne wielu z Was zna i kojarzy odcinek pt. "Grzałka" nr 206 co ważne, w której czcigodny Marian Janusz Paździoch odwiedza Ferdynanda i z wielkim naburmuszeniem domaga się zwrotu swojej własności.
W toku odcinka okazuje się, że owa grzałka została pożyczona nowo przybyłemu we wrocławskie włości Arnoldowi Boczkowi w roku 1974 i to on jest głównym winowajcą zaginięcia radzieckiej grzałki.
A co jeśli powiedziałbym wam, że to wszystko nieprawda i to nie Boczek jest
Prawdziwym #przegryw jest mieszkanie w bloku na wsi, nie jest to rzadki widok gdzie jakaś wieś ma parę domów na krzyż i jeden blok na parę mieszkań i wokół pola i nic więcej
źródło: 1000016112
Pobierz