Film świetnie koresponduje z ostatnią wypowiedzią Linusa Torvaldsa z innego wykopu:
Ten cały model oparty na lajkowaniu i udostępnianiu to śmieć. Nie ma tu żadnego wysiłku, żadnej kontroli jakości. W zasadzie to wszystko jest nastawione na odwróconą kontrolę jakości, której celem jest odnalezienie najniższego wspólnego mianownika, clickbait i promowanie rzeczy stworzonych, by generować emocjonalną reakcję, często moralne oburzenie.





















Nie zgadzam się. Na wykop trafia mnóstwo treści, których nie sposób zakwalifikować do żadnej z tych grup. Regularnie wykopywane są m.in. youtube'owe kanały naukowe i historyczne, zdarza się muzyka, trafi się coś o grach wideo. Może masz poblokowane tagi i stąd tak ograniczony obraz portalu?
Artykuł ani słowem nie mówi nagrywaniu. Całe zagadnienie sprzętu, oprogramowania i technik niezbędnych do prawidłowego (!) nagrania odpowiedzi pomieszczenia zostało pominięte.