Chwalić się tym, że za 200 pln za miesiąc wynajęto kawalerkę z kibloprysznicem dwóm praktykantkom, które pewnie jeszcze dostają minimalny hajs, bo "douczają się" to jedno.
Drugie - chwalić się tym w Internecie. Januszometr mi wywaliło w kosmos. Czaicie, jedziecie na drugi koniec globu, robić biznesu w wolnorynkowych chinach a krzewicie polską kulturę przedsiębiorczości w pełnej krasie: wyzysk osób w słabej pozycji na rynku pracy



















Przykład tutaj: link