Równo 30 dni temu, odszedł mój ukochany kot. Dzisiaj wracając z 2 zmiany z pracbazy, po wejściu na klatkę schodową jak już wezwałem windę, to jakoś nie wiem czemu przed wejsciem do niej, obróciłem się za siebie. Patrzę w drzwi wejściowe... A tam jakiś biały kot napierdziela łapami w drzwi żeby go wpuścic :D no to go wpuśćiłem, a ten przerażony ciągle miauczał, uspokoił się na rękach dopiero :) poszły posty na
źródło: received_745468903588602
Pobierz
























#btaszki #ptaki
źródło: temp_file.png3269150432321789042
Pobierz