@myszczur to jest akurat zrzut ekranu z symulatora i to z dość słabo ustawioną grafiką, pewnie na kiepskim pececie :D nie zmienia to faktu że takie obrazki na żywo istniały za czasów lotów wahadłowców i ich okazjonalnych ładowań w bazie na zachodnim wybrzeżu. Musieli je wtedy tak transportować na Florydę.
@niebylotematu808 @Benchmade_user sonic boom to doslownie ‚grom dźwiękowy’, to jest hałas, jego nie widać tylko słychać w prędkościach samolotu bliskich prędkości dźwięku. Stożek pary wodnej może się pojawić przy prędkości niższej niż prędkość dźwięku. Wszystkie te nagrania z YouTube z niskich przelotów z takim stożkiem nie są przelotami naddźwiękowymi. Hałas jest tak duży że większość ludzi na takim pokazie co najmniej straciłaby słuch jeśli nie życie. Są za to nagrania
@Benchmade_user nie ma znaczenia czy się da opaść czy się nie da, poza tym F15 nie słynął z wykonywania kobry. Chodzi o sam fakt chwilowego wysokiego kąta natarcia skrzydeł kiedy to właśnie powstaje takie zjawisko związane z niskim ciśnieniem. Jak pilot przestanie ciągnąć za drążek i obracać samolotem to mgła zniknie bo kąt natarcia spadnie. Kąt natarcia nie jest równoznaczny z prędkością wznoszenia czy opadania więc może być to zrobione w
@Benchmade_user no zgadzam się, tyle że ktoś tam wspomniał czy to nie sonic boom a to zupełnie inne zjawiska. A co do manewru kobry to w zasadzie był głównie wykonywany na małych wysokościach bo to były loty pokazowe. I cała sztuka właśnie ze samoloty ją wykonujące potrafią nie przeciążyć płatowca w trakcie takiego nagłego zwiększenia AoA. F15 nie robił kobry, jego rywal Su-27 zaś tak. Byłem raz na pokazie z jego
@PurpleEnd ‚w gruncie rzecz’ to dość dobre określenie :D Gazy gromadzą się przy podłożu, są cięższe od powietrza a w sprzyjających warunkach braku ruchu powietrza stoją w miejscu i mogą się tam bardzo długo utrzymywać. Pułapka gotowa.
Warto wspomnieć że takie gazy niekoniecznie zabijają w najbardziej oczywisty sposób - jako toksyny. Nie muszą nawet być trujące, wystarczy że jest ich na tyle duże stężenie że okolica ma niebezpiecznie mało tlenu. A nasze ciało nie ma ‚czujnika’ na za mało tlenu w atmosferze. Niejeden już tak wszedł do szamba i tam został. Śmierć jest niespodziewana, człowiek w zasadzie nie wie że coś jest nie tak i nagle traci świadomość. Mało
@vytah @vytah dokładnie ten sam efekt. Azot szybko paruje i tuż nad powierzchnią wody tworzy warstwę gazowego azotu którym co prawda da się oddychać ale stężenie tlenu jest tak małe że kończy się w najlepszym wypadku utrata świadomości - jeśli pomoc nadejdzie na tyle szybko.
@bylem_bordo bo dwutlenek węgla jest ściśle kontrolowany w cyklu oddechowym i mamy receptory do jego stężenia. Dlatego jak się wstrzyma oddech to niedługo później koniecznie chce się już oddychać, właśnie przez szybko rosnące stężenie CO2 we krwi. Gdyby zmierzył wtedy saturację - byłaby wciąż w normie.
Zabawnie się ogląda tiktoki związane z motoryzacją i prawem jazdy, gdzie wypowiada się dzieciarnia 18 lat co ledwo zdała prawko. Ale ona ma najwięcej do powiedzenia.
Od razu też widać, jak ktoś jest z polski powiatowej. Nie widziałeś nigdy jak ktoś daje na rondzie kierunek w lewo? To już wiem, że żyjesz w polsce obitej dechami.
Na rondach, a szczególnie tych małych DAJE SIĘ KIERUNEK W LEWO. I nawet w Warszawie ponad
@PolishPsycho po pierwsze, młodzież w takim wieku to pewnie spora większość użytkowników tiktoka więc trudno szukać tam samych kierowców zawodowych i ich opinii. Po drugie: lewy kierunkowskaz na rondzie dają dwie grupy ludzi: kursanci którzy jeszcze muszą i ameby umysłowe które wciąż po zdanym kursie nie zorientowały się że jest to zupełnie bez sensu :D
- Wychodząc naprzeciw potrzebie realizacji projektu wprowadzającego obowiązek oznaczenia flagą kraju pochodzenia wszystkich świeżych produktów w sklepach w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi są prowadzone prace analityczno-koncepcyjne mające na celu wprowadzenie oznaczania grafiką przedstawiającą
@Milo900 przecież dokładnie za to Ci płacą to dlaczego my mamy jeszcze dokładać? Rozumiem że od napiwków odprowadzasz podatek tak samo jak ja od każdej złotówki w mojej stawce godzinowej?
1 maja to najbardziej polaczkowe święto: - tłusty, durny janusz zeżre najtańszą kiełbę z biedry i nawali się plebso-piwskiem, - jego równie tłusta i durna grażyna będzie zrzędzić cały dzień i nawali się podróbą martini, - ich seba pójdzie nad okoliczną smródkę z kumplami i obalą litra ciepłej parkowej, zażerając najtańszymi czipsami i drąc ryło będzie się wymądrzał o piłce kopanej, - ich karyna pójdzie z psiapsi do klubu gdzie obsmyczy min. 3 czarne knagi.
Jak to możliwe, że używanie tachografów to obowiązek dla kierowców zawodowych, a czasu pracy lekarzy nikt nie kontroluje? To duży kłopot, ponieważ większość specjalistów jest zatrudnionych na podstawie umów kontraktowych.
@gracilis z tym szpitalem to bardzo skrajnie piszesz, bo np blok operacyjny (anestezjologia here) robi praktycznie non-stop i dyżur na bloku w wojewódzkim szpitalu na którym w nocy nikt nie zadzwoni zdarzy się raz na kilka miesięcy. Wyrostki, niedrożności czy krwiaki we łbie u żuli lub jeszcze inne rzeczy nie idą spać w nocy.
@R-87 różnica jest zasadnicza: kierowcy NIE WOLNO wyjechać dopóki nie skończy odpoczynku, bo czekają go konsekwencje a lekarzom często wrzuca się dodatkowe dyżury, zwłaszcza zatrudnionym na etatach rezydentom. Nie możesz nie przyjść. Dostaniesz np weekendowy zestawik czyli klasyczny ‚piątek z niedzielą’ i masz g---o do gadania. A po dyżurze sobotnim z etatu mało który szpital zgodnie z prawem da Ci wolny poniedziałek. Trzeba normalnie przyjść do pracy.
Prokuratura Rejonowa Łódź–Śródmieście zajmuje się sprawą 29-latka, który minionej nocy zmarł na ul. Kilińskiego w Łodzi. Wiadomo, że mężczyzna wracał do domu ze szpitala.
Zastanawialiście się, ile audiofilskich bezpieczników rocznie znajduje nowy dom? Ted Denney – CEO Synergistic Research - największego producenta takich zabawek twierdzi, że 15 tysięcy.
Biorąc najtańszy bezpiecznik z ich oferty, daje to przychód rzędu 3,75 mln $. Ciekawe, przy jakich kosztach produkcji ( ͡°͜ʖ͡°)
Autor kanału udał się do Lubina, czyli miejsca w którym kiedyś w Polsce robiło się na masową skalę gitary i inne instrumenty strunowe. Fabryka Defil, bo o niej mowa już nie istnieje, na miejscu powstaje deweloperka. Ale byli pracownicy "kombinatu" znają ciekaw historie. Kto z Was miał Defila?
Miałem na samym początku nauki gry na basie styczność z Jolaną. Ależ to był kiepski sprzęt :D nie bardzo wtedy miałem pojęcie jak nawet na żywo wygląda normalne wiosło więc coś na tym próbowałem grać. Na szczęście w niedługim czasie później udało się na dość długi czas dorwać pożyczonego Diamanta który już coś soba prezentował, na pewno był ciężki. Miałem też Malwę która służyła jako elektryk. Jakościowo podobnie do Jolany czyli kompletnie
@Dzyndzyb być może i tak, nie bardzo się w tamtych modelach orientowałem. Ale wiem że przy japońskich instrumentach wypadały słabo. O amerykańskich nie wspomnę ( ͡°͜ʖ͡°)
@mirekwirek jolany już dawno nie mam. Mam same „nowoczesne” :D Fender Jazz, precision, SireM7, sterling ray 34 i 35, no i Modulus Funk Unlimited 4 z grafitowym gryfem, dawna sygnatura Flea.
Napięcia między pracownikami sieci a Biedronką rosną z każdym tygodniem. Ostatnia petycja wystosowana przez pracowników, została w odpowiedzi podsumowana jako opierająca się na niepełnych i...
@maryan w auchanie zaś musisz potwierdzić na terminalu że chcesz tylko zapłacić a nie przekazywać darowiznę. Niedługo i z lodówki przed wyjęciem jedzenia będzie napis DEJ.
#heheszki #pracbaza
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz