Dzisiaj znowu usłyszałam od mamy, że praca zdalna jest zła, że nie wychodzę z domu, nie widuję się z ludźmi i pewnie w ogóle się nie ogarniam rano, nie czeszę i nie ubieram.
To nie pierwszy raz kiedy mi to mówi albo wbija szpileczki typu "po co ci ciepła kurtka jak ty z domu nie wychodzisz" xD, jednocześnie zupełnie nie interesuje jej to jak żyję i co rzeczywiście robię na co dzień
To nie pierwszy raz kiedy mi to mówi albo wbija szpileczki typu "po co ci ciepła kurtka jak ty z domu nie wychodzisz" xD, jednocześnie zupełnie nie interesuje jej to jak żyję i co rzeczywiście robię na co dzień























Biorę też pod uwagę to, że na tym mniejszym miałam tylko na szybko w sklepie dopasowane siodełko i może było za nisko, stąd