Wysunąłem podobną teorię już trzy lata temu - tylko w drugą stronę gdzie to europejska borelioza prawicowa wszystko z----e. I o dziwo ten scenariusz się realizuje, bo w ciągu ostatnich dwóch lat mamy do czynienia z masowym i bezmyślnym wzrostem poparcia dla ideologii, która na każdym kroku przeczy wartościom wolności o które walczono w powstaniach, wojnach czy w 1989 roku.
Więc spoko, zamykajmy się dobrowolnie w murach z ostrokołem,




















Przede wszystkim, oryginał brzmiał
Okej, a wspólnota to niby coś innego jak ludzie? Że ma różne podłoża - ok, ale jej bazą i punktem wyjścia jest nadal czynnik ludzki, co wspomina zamieszczona przez ciebie definicja.