@Casuel: temperatura tak, jak zrobisz z gorącej to masz fajne, elastyczne, ale ten sam efekt otrzymasz, robiąc na zimnej takiej prosto z kranu, ale potem dla elastyczności wkładasz kulkę do lodówki. Ja wolę ten drugi sposób, bo nie lubię parzyć rąk, ani cudować z łyżką do mieszania. Im więcej maki wgniatasz, tym ciasto jest twardsze. Im dłużej wyrabiasz, tym więcej trzeba mąki dosypywać. Dlatego zagniatasz, jak złapie dobrą konsystencję przestajesz
Powiem wam szkoda mi tej młodzieży. Dziś widziałem taką grupkę, rzucali petardami, pytam się co tam mają a oni że te najmniejsze bo z większych to tylko rakiety są. Za moich czasów to były porządne achtungi jak takiego wrzuciło się do studzienki to psy w całej wiosce chowały się do budy. A rakieta nawet taka najtańsza potrafiła rozświetlić niebo. Z dostępnością też było lepiej, cały rok można było kupić na dożynkach, dniach
@K-S-: paaaaanie. w 1999 roku byl przed swietami u nas stragan z ruskimi petardami. petarda wielkosci laski dynamitu, rozowa, za 9 zl. tym mozna bylo samochody wysadzac. kupilem za 100+ zl tych ladunkow wybuchowych i na jednej ulicy na mojej wiosce w-------m w powietrze kazdego balawana jaki byl :D to byla zabawa. widok jak masa sniegu nagle sie unosi i zamienia w pyl to bylo cos pieknego
Czytał ktoś spotkanie z ramą? Tam też kometa przelatywała blisko ziemi, wyslano do niej misje zwiadowczą i okazało się że to statek z uśpionymi obcymi.
@K-S-: Pisz jak będziesz coś majstrował bo to ciekawe. Ja obecnie bawię się modułami Lora i projektem wyświetlacza informacji z neta na epapierze. Udało mi się wyrwać epaper 4.2 cala za 53 ziko ( ͡º͜ʖ͡º)
Pierwszym etapem było wyniesienie meblościanki, za nią była zagrzybiała ściana.
Wczoraj wypsikałem ścianę pufusem na pleśń. Smród niesamowity ale po dniu już jest ok. Zostały jeszcze przebarwienia i myślę co z tym robić. Tam ta pleśń była tylko na warstwie farby na styropianie. Próbowałem zetrzeć to szlifierką oscylacyjną ale tarcza 150 ledwo ścierała za to od wibracji poluzował się stytopian więc zostawiłem to jak jest.
Mam super ciasto na pizze które dojrzewało 48h, mam dobrą mozarelle, mam naprawdę pyszny sos pomidorowy, peperoni, pieczarki i parmezan.
Nie mam prądu.
W sensie ojciec podłączył jakąś wiekową wiertarkę w garażu i wysadziło jedną fazę, ale tak że bezpieczniki są całe tylko na liczniku jest brak fazy i to akurat tej do której jest podłączony piekarnik.
@K-S-: to tym raczej na pewno chaty nie spalisz, pytanie czy piekarnik nie bierze więcej jak mniej więcej 2,5kW bo to już granica gdzie zabezpieczenie przedłużacza może zacząć działać.
#gotujzwykopem