Nikt mi nie wmówi, że 50 metrów to coś więcej, niż przestronna kawalerka. Nie da rady przebywać na takim metrażu w np 3 osoby i nie zwariować. Gdzie przyjąć gości? gdzie wypocząć po kołchozie? gdzie przenocować rodziców? gdzie wyprawić czyjeś urodziny? jeśli jeden pokój jest dla dziecka to tobie i żonie zostaje 18 metrowy salon - na spanie, osobiste rzeczy, szafy, półki, suszarkę na ubrania itp itd, przecież to koszmar. Nie dziwię
@Zopyross: od roku mieszkam na 40 metrach i uwazam ze dla SINGLA ktory chce tez miec mozliwosc wygodnej pracy zdalenj 55-60 metrow to MINIMUM. Mam sasiadow ktorzy w trojke z malym dzieckiem zyja na 42 metrach - nie mam pojecia ale dla mnei to nie ejst zycie, raczej wegetacja.
@psscp: Wegrzy niespecjalnie za nami przepadaja tak na prawde. Oni ogolnie patrza na wszystkich z gory poza NIemcami i Austriakami wobec ktorych maja kompleksy xD
We wskaźnikach tego nie widać, ale mamy olbrzymi kryzys na rynku pracy - mówi WP Finanse doradczyni zawodowa Kasia Matyjewicz. Zdaniem ekspertki prace nad zmianami w Kodeksie pracy są prowadzone w kluczowym momencie. - Znów mamy rynek pracodawcy, zjawiska typu mobbing wrócą do głosu - przekonuje.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ostatnio na Wykopie rozlało się sporo hejtu na polską gastronomię. Prawie w całości nieuzasadnionego. Od dwóch lat prowadzę osiedlową pizzerię i uwierzcie, że każdy dzień to walka o przetrwanie. Dosłownie każdy, bo w niedziele i święta też pracujemy. Od 10:00 do 22:00, czyli 12 godzin, czyli więcej niż jakikolwiek zakład pracy czy firma. Czynsz: 10 000 zł miesięcznie. Media (gaz, prąd, woda): 6000 zł, koszty zatrudnienia 25 000
źródło: msz
Pobierz