Niedawno robiłem badania krwi. Morfologia z rozmazem wykazała 5% limfocytów atypowych. Badanie nie ma podanej normy. Szukam i nie mogę znaleźć konkretnych informacji na ten temat. Czy 5% limfocytów atypowych to dużo. Czy taki wynik to powód do niepokoju? Poza tym morfologia i OB są OK. Jak szukałem tego pojęcia to na przemian przelatują: mononukleoza, chłoniaki skóry, białaczki. Niestety nigdzie nie ma konkretnych informacji o konkretnych wynikach i wnioskach na podstawie konkretnych
@HenioPL Żyję i mam się nieźle. Zmieniłem dietę, chodzę na siłownię i jest sporo lepiej, ale przeziębienia ciągle mnie łapią. Mam skierowanie na zabieg prostowania przegrody nosowej (może mieć wpływ na częste infekcje). Powoli do przodu.
@rumak Odczekałem 2 tygodnie i powtórzyłem badanie. Było OK. Coś musiało wpłynąć na wcześniejszy wynik (prawdopodobnie jakaś infekcja wirusowa). Jak coś jest nie tak trzeba powtórzyć badanie.
@banan11: To jest kopia z LiveLeak. Obstawiam, że ktoś skopiował film z LiveLeak, później przyciął na YouTube i użył sstabilizacji obrazu. Od 14 sekundy widać logo LiveLeak, które pojawia się co jakiś czas. Oryginał: https://www.liveleak.com/view?i=d0e_1488478576
Paweł Ingram z PRO SYSTEM SP. Z O.O. jest bezkarnym, cynicznym oszustem. Moja mama ma wyrok do spłaty zobowiązań, chociaż nie przyczyniła się do sytuacji (wręcz odwrotnie). Wierzyciel poszedł na noże nie interesując się sytuacją. Bardzo proszę - zapoznajcie się z historią. Może ktoś, coś...?
Hej Mircy, przychodzę dziś do domu, patrzę w maila a tam wiadomość od DKMSu. Faktycznie niedawno (pół roku temu?) rejestrowałem się jako potencjalny dawca. Wiadomość mówi, że mam pilnie się z nimi skontaktować, ale: "Gmail nie może zweryfikować, czy wiadomość została wysłana z domeny dkms.pl (a nie przez scammera)" wyświetla mi się w lewym górnym rogu. W źródłach wiadomości widzę adres źródłowy maila na dkms.de. W załączniku są dwa pdf.y (aż się
@amon91 Wg mnie to nieumiejętnie skonfigurowany serwer poczty lub konto pocztowe u wysyłającego. Przeskanuj PDF'y antywirusem, a najlepiej kilkoma - np.: https://www.virustotal.com/pl/
Też się zarejestruje na tej stronie. Chciałem wcześniej, ale okazało się, że mam guza i dopóki nie dowiedziałem się, że nie jest złośliwy to nie mogłem. W sumie przypomniałeś mi o tym :).
AMA: Jestem specjalistą Anestezjologii i Intensywnej Terapii pracującym w UK - zamierzam wrócić. Ukończyłem kształcenie w Polsce, gdzie przepracowałem 10 lat. Obecnie pracuję w jednym z największych szpitali klinicznych w UK. Chętnie odpowiem, w miarę możliwości, na pytania związane...
@PanTwardyBicek 1. Czy zdarzyło Ci się uczestniczyć w operacji, której pacjent nie przeżył?. 2. Czy podczas zaplanowanych operacji (nie nagłe przypadki) zdarzają się sytuacje, że pacjent już się nie budzi (w sensie umiera)? Jeśli takie przypadki się zdarzają to co jest bezpośrednią przyczyną zgonu (błąd lekarza/ stan pacjenta/ inne). 3. Kilka tygodni temu miałem operację Usunięcia nerki. Jedyna rzeczą jakiej się bałem było to, że się nie obudzę. Bałem się o
@TheMan: To dobrze. Na tyle ile byłem w stanie sprawdzić to nic nie wyczułem poza tym, że ból jest punktowy (ogranicza to moje możliwości dokładniejszego sprawdzeni). USG jutro pewnie wyjaśni co to jest. Ciekawe jak oni robią USG jajec, że niby nie boli :D.
@urban33pl: Wizja raka bardzo otwiera oczy. Nie tylko na badanie się, ale też na ogólne podejście do życia tudzież różnych spraw. Dowiedziałem się, że rzekomo mój guz nerki nie jest niczym złym (tak powiedział lekarz). Jeszcze nie mam kwitka z badania, ale raczej wie co mówi. Od momentu operacji do dzisiaj żyłem strasznie struty myśleniem o raku. Nikomu tego nie życzę. Jutro jeszcze USG jąder. Mam nadzieję, że to żaden
Miseczki. W środę straciłem nerke. Samopoczucie po zabiegu jest tragiczne. Boli jak cholera. Dopiero dzisiaj po ponad dwóch dniach byłem w stanie samodzielnie się przejść. Po przejściu się do kibla czuje się jakbym strzelił maraton. Marki i Mirabelki ponawiam moje "wezwanie". To co się przechodzi przy takim schorzeniu do najłatwiejszych nie należy. Pielęgniarki mówią, że guzy nerki są wykrywane przypadkiem albo za późno. To może dotyczyć każdego. Lekarz powiedział mi ze w
Najgorsze, przynajmniej dla mnie, jest czekanie na wyrok. Jutro idę pod nóż (wycięcie prawej nerki). Wczoraj się załamałem :/. Właśnie zbieram się do szpitala, boję się jak nie wiem co.
Mam nadzieję, że trochę inaczej do tego podchodzisz. Mówią, że grunt to dobre nastawienie, z którym u mnie niestety ciężko.
Trzymaj się i nie daj się. Czerniak papa. P--------e raki.
Dzięki, jeszcze dobrze. Jutro idę do szpitala, a wykonanie wyroku w środę (wycięcie nerki). Jak się obudzę i będzie bolało to dobrze ... bo to będzie oznaczało, że żyję :)
Szanowna Mirki, szanowni Państwo. To mój pierwszy wpis na mirko. Ma być krótko, zwięźle i na temat (może się nie udać). Mam nadzieję, że tym wpisem zmobilizuje kogoś do tego, na co ja być może czekałem zbyt długo - najbliższy czas pokaże.
Do lekarza chodziłem rzadko (nie znaczy, że się czułem super). Pewnego dnia postanowiłem, że zbadam się pod kątem układu pokarmowego (USG jamy brzusznej). Sporo piję, czasami miewam dolegliwości układu trawiennego, poza
Mam kolegę, który około 3 lata temu w podobny sposób stracił nerkę. Miał inny typ guza i na zewnątrz. Guz pękł - lekarze zadecydowali, że wytną nerkę (chyba słusznie bo guz był złośliwy).
Przedtem kilka lat leczyli go na nadciśnienie - w jego przypadku guz powodował objawy nadciśnienia co jest częstym objawem. Kolega żyje, mam nadzieję że ja pożyję długo razem z nim.
@unknown_stranger: Usunięcie w ciemno. Oceniało konsylium z bardzo dobrym nefrologiem/ chirurgiem. Wielotorbielowaty guz groniasty. Wnikający do nerki. Ja się na tym nie znam, ale lekarze na pewno wiedzą co robią. Niefortunnie jest blisko jakichś naczyń - dlatego cała nerka idzie na wieczny spoczynek.
@Ostrzegawczy_strzal_w_tyl_glowy: Badania zleciłem prywatnie (koszt około 100 zł). Jestem przekonany, że lekarz rodzinny bez żadnych problemów wypisze skierowanie na takie badanie jeśli się go poprosi. Trzeba będzie trochę dłużej poczekać.
@Lunder: "Pocieszajace" :(. Masakra. Mam nadzieję, że u mnie udało się to wychwycić odpowiednio wcześnie. Mirki BADAJCIE SIĘ - nie tylko na nerki. Co jakiś czas róbcie badania.
@Lunder: Wiadomo, dużo zależy od lekarza specjalisty. Ja mam cięcie za tydzień (ten lekarz się nie ociągał). Mam nadzieję, że na tym się skończy. Życzę zdrowia Tobie i tacie.
@urban33pl: Zasrane guzy. Biorą się nie wiadomo skąd. Życzę Ci aby to nie było nic złego. Daj znać jak będziesz miał wynik. Czekanie na pewno nie jest fajne, ale przynajmniej już jesteś po :).
Nie bronie policji, ale gościu tylko się drze i faktycznie nie wiadomo jak było wcześniej ponieważ nie widać tego na filmie. Może gościu to sobie wymyślił. Cokolwiek wcześnie nie było to nie trzeba od razu się pienić. W sumie policjantka zachowała się w miarę OK (była spokojna i nie odszczekiwała).
Zaszło konieczność zmiany właścicieli konta bankowego. W 2 placówkach mBanku dowiedzieliśmy się, że nie zrobią nam tego od ręki, musimy starać się o audiencję bo teraz nie mają czasu. W innym banku załatwione od ręki. Sprawa jest ważna dla firmy i jej załatwienie wszędzie było bardzo łatwo ...
@ZespolmBanku: Zamiast weryfikacji i później w ramach PR'owskiego lania wody w stylu "jest nam niezmiernie przykro ... dołożymy wszelkich starań aby podobne sytuacja nie miały miejsca ... bla bla bla" powiedzcie co mamy zrobić aby sprawę załatwić. Zmarnowaliśmy na łażenie po Waszych placówkach sporo czasu i nic w tym czasie nie załatwiliśmy. W czasie nieco krótszym od zmarnowanego w placówkach mBanku załatwiliśmy sprawy w urzędzie oraz innym banku (pomijam fakt,
AKTUALIZACJA: To co się przed chwilą stało przechodzi ludzkie pojęcie. Pracownik na ul. Starowiejskiej znalazł czas na odebranie telefonu i próbowaliśmy się umówić na dokonanie trudnej czynności formalnej. Otrzymaliśmy propozycję załatwienia sprawy 25 lutego - to jest jakaś kpina. Śmieszny "wielki" internetowy bank nie daje nam możliwości załatwienia prostej sprawy na maksymalnie 20 minut (ewentualnie 2 godziny w żółwim tempie). Nikogo nie obchodzi, że zgodnie z prawem jeden ze wspólników nie jest
@pablo397: Masz rację. Po otrzymaniu audiencji naprawimy ten błąd. Nie jest to jedyne konto, a założyliśmy bo to przecież super internetowy mBank był i wszyscy tam mieli konta ... i wygodnie było ... i tanio było, ale się skończyło. Pomijając wysokie koszty prowadzenia konta - oni nie potrafią nic zrobić. Kiedyś coś pomylą i bum ... nie ma pieniędzy i co nam zrobisz. Może się zwijają albo ogólnie coś w
@rdy: Dzisiaj wspólnik mówił, że jedna osoba ma konto w mBanku bo nie udało się jej go zamknąć z powodu złego podpisu. Po kilku razach odpuściła i po prostu ma puste konto w mBanku. Nie uwierzyłem w to nawet po dzisiejszych wydarzeniach, ale wychodzi na to, że to prawda ... ten bank to faktycznie dno pod każdym względem.
Bardzo dziękuję wszystkim za wykopanie na główną (jeden zakop - pewnie pracownik którejś z placówek :D). Wiem, że nam to raczej nie pomoże bo z betonem nie da się wygrać, ale może chociaż kogoś odwiedziemy od założenia konta w tym banku - jeśli tak to uważam to za sukces.
@kubazet7: Każdy tylko nie mBank i najlepiej żaden z nim powiązany :). U mnie wśród rodziny i znajomych są różne banki. PKO, Alior, ING, a nawet jakieś spółdzielcze. Z żadnymi nie ma problemów. Ja mam alior i jestem zadowolony, ojciec ma PKO i też jest OK (bardzo podoba mi się ich interfejs webowy). Nie wiem czy coś płaci, a jeśli tak to ile. Wg mnie im bank jest mniejszy tym
@sln7h: Nie wiem. Jest to możliwe. Może potrafią lepiej zarządzać. Nie wiem jak u nich z ofertą. Ojciec nigdy nie narzekał i mają fajny interfejs webowy, nie to co tak ciężka kobyła mBanku (wiadomo, że niektórym może się podobać, ale akurat mi nie przypadł do gustu).
@Dutch: Czy Ty aby nie jesteś z mBanku (może, z któregoś z wspomnianych oddziałów)? Poczytaj moje inne komentarze i ewentualnie na ich podstawie zacznij wysnuwać teorie spiskowe. Jak bym miał jeszcze konto w PKO to napisałbym o PKO zamiast o Aliorze, ale spoko zawsze trzeba doszukiwać się kłamstwa we wszystkim co wykopek napisze.
@1boszcz: Może to ten na Starowiejskiej w Gdyni? Po trzech próbach zrezygnowałem z niego. 3 razy w odstępach około miesięcznych był nieczynny. Pewnie nadal nie działa.
@DooM: My już też powoli sobie z tego żartujemy. Dzwonię do klienta, nie odbiera - mówię mBank, widzę beton - myślę mBank normalnie kpię sobie. Oba oddziały w Gdyni wydają się takie nowoczesne i robią wrażenie naprawdę profesjonalne, ale obsługa dno. Problemem są pracownicy, albo słabe procedury albo jedno i drugie. Pierwszy raz w życiu miałem sytuację, że ktoś nie chciał mnie obsłużyć z pozycji usługodawcy. Nawet jako petent nie
@jankotron: Kurde, przejrzałeś mnie :D. Mój plan spalił na panewce, a już myślałem, że namówię miliony ludzi na konto w aliorze. Mimo wszystko jakby co to zakładajcie konto z hasłem "żyrafy wchodzą do szafy". Za każde konto dostanę cebulacoina :P. Kurde znowu muszę założyć nowe konto i czekać kilka lat żeby zrobić czarny pijar mBankowi, a może innemu bankowi (zależy kto da więcej).
@Onoki: Mam nadzieję, że to dobrze. Nigdy nie miałem tam lokaty i kto wie może i dobra opcja ... do momentu gdybyś nie chciał jej wypłacić. Akurat mogliby nie mieć na to czasu. Najwyżej przyjdziesz jak Ciebie zaproszą lub ewentualnie umówisz się z wyprzedzeniem :D.
@Millionth_Visitor: Tutaj chcieliśmy umówić się na audiencję po 8:00 rano następnego dnia, ale nie da rady bo o tej godzinie nie czynne. W takim wypadku chcieliśmy załatwić sprawę po 17:00 - też nie da rady bo nieczynne. Stwierdziliśmy, że w innych godzinach w najbliższym czasie nie damy rady. Wtedy padło "Pan sobie chyba kpi" z ust zastępcy dyrektora. Żenujący poziom obsługi. Później okazało się, że w tej placówce pracują do
Jest odpowiedź mBanku na jedna z reklamacji. Padła propozycja załatwienia sprawy na odległość co oczywiście potrwa zbyt długo, a osoba nieuprawniona do konta nadal będzie miała do niego dostęp. Fizyczne placówki są im po to aby pracownicy mogli w nich siedzieć i pachnieć. Totalne dno.
Szanowny Panie,
dziękuję za kontakt z mBankiem.
W nawiązaniu do przesłanej przez Pana wiadomości na wstępie przepraszam Pana w imieniu mBanku za występujące niedogodności.
#firefox #pies #piesel #przegladarki #pracbaza #heheszki #takietam
źródło: comment_eKLfEoB9g5LC4P8mlq5d6fgzfkXJcB05.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora