Jestem fanem placka po węgiersku. Zawsze jak jadam w restauracji to sprawdzam czy jest w menu. Jesli jest to biorę. Niestety coraz częściej spotykam się z tym, że zamiast placka ziemniaczanego, który jest podstawą tego wspaniałego dania, na talerzu mam jakiś omlet z dodatkiem ziemniaka. Raz miałem placek z jakiejś kaszy i zawsze składając reklamację słyszałem: -"my tak zawsze robimy bo mamy taki przepis" -"jeszcze nikt nie narzekał na ten placek" Czy
@kidi1: ja nie rozumiem tego fenomenu nazywaniem innych potraw nazwami znaczącymi coś innego. Carbonara w restauracjach to najlepszy przykład - patrzysz a tam w składzie śmietana czy ser. Pizza w menu a dostajesz zapiekankę, placek po węgiersku a w składzie kasza to przyznam pierwsze słyszę.
Jak zamawiasz coś wegańskiego czy wegetariańskiego to potrafią napisać, że to jest a la burger, ale tak naprawdę zrobiony z "...." . A zastąpią ziemniaki
@kr0l_szamanow: nie masz racji - wybaczenie i pogodzenie się z rodzicami to może przyjść po tym jak się @michau507: najpierw mocno W----I za to co mu zrobili, a nie będzie z nimi dyskutował. Wygarnie, albo i nie w kazdym razie s-------i stamtąd. I zerwie kontakt z toksycznymi z-----i.
Potem może jak będzie samodzielny zbudować relację na nowo, przebaczać albo nie, rozmawiać. A nie z pozycji podludzia, którym ciągle
Telefonów nie odbierają, na teamsach nie odpisują na mejla tak samo. Załatwienie prostych i szybkich spraw jest mega czasochłonne i uciążliwe.
@bomboclat: ale to jest problem tego, że firma zamiast zrobić zdalną pracę z głową to wysłała ludzi do domu na szybko a potem kombinuje co dalej. (I w mniejszym stopniu właśnei takich zjebów co skoro są w domu to żona im karze odebrać dzieci z przedszkola i zrobić pranie).
@paltonas: generalnie masz rację, ale w szczegółach punkty:
5. Ze jest nudna do szpiku kości i nie wie, jak się wyróżnić, nie potrafi nic sensownego o sobie napisać.
6. Że jest pretensjonalną i problemową pseudo-artystką / pseudo-intelektualistką.
się już do związku nadają - tzn. z zastrzeżeniem, ale kobiety przesiąkają poglądami partnera i bardzo często taka 5) nudna jak pusta kartka w zeszycie może się skupić tak mocno na facecie i związku,
Miałem nerwicę, wszyscy p--------i mi o terapii, a obeszło się bez. Miałem depresje, p--------i o terapii a obeszło się bez.
@Jamniki2: tak zajebiście się obeszło bez, że zachlałes morde tak, że musisz w tym wieku sobie wszywkę wsadzić w dupę by móc normalnie funkcjonować.... powodzenia.
@sikalafou: nie różni się. Jak ktoś pociągiem będzie jechał z Podkarpacia do Wrocławia to równie dobrze może lecieć z Rzeszowa do Dublina. I też rodzinę będzie widział tak samo często i też głównie gadał z nimi przez Internet. I też może ich do siebie ściągnąć. No chyba, że jest takim nieukiem, że nie zna obcych języków ani jego małżonka to wtedy jest problem.
@Deska_o0: ale przecież były już wygrane pozwy jak para gejowska szła do cukierni prowadzonej przez chrześcijan i chciała tort na wesele i byli zmuszeni przez wyrok sądu im ten tort upiec.
Pytanie do osób biorących już udział chociaż raz w rekrutacji. Czy zwracacie uwagę na wygląd/prezencję zatrudnianej osoby? Czy osoby rekrutujące powinny brać pod uwagę np. uzębienie lub stopień otyłości rekruowanego pracownika? Czy jest to legalne? ( ͡°ʖ̯͡°)
@a5f5c1: nie jest legalne, jest powszechne ( ͡°͜ʖ͡°) Od takich skrajności jak rekruter w fast foodzie smiejacy sie z julkami z cv i wybierajacy sobei chłopaka tego bo się dziewczynom podoba po w miarę normalne, że jak przyjdzie gość w pogniecionej koszuli i śmierdzący jakby się nie mył czy mający brudne paznokcie to nie chcesz go.
Pro-tip: zapomnij o rekrutacji - WSZĘDZIE gdzie idziesz
@RexxarHell: nie wiem jak to działa w Polsce ale w wielu najmach krótkoterminowych mają nawalone klauzul, że nie wolno drzeć ryja po 22, palić pod blokiem itp. - właśnie dlatego, że spółdzielnia tj. sąsiedzi mówią właścicielowi takiego mieszkania, że to on jako właściciel odpowiada pieniężnie za wszelkie zachowanie swoich gości. Więc jego gośćie narobią syfu - rachunek za sprzątanie. Robią hałas, zacyzna się, że uciążliwy lokator.
"ooo samemu nie imprezuje, zazdrości to narzeka, daj się ludziom wyszaleć przegrywie". Nie ma obelżywych słów żeby to skomentować.
@Jasak: jest różnica pomiędzy zostawieniem po sobie 30 petów, i zarzyganej klatki zaspanym sąsiadom co obudzili się kilka razy bo musiałeś się drzeć a imprezowaniem gdzie rano nie ma śladu - tzn. ktoś tam jest odpowiedzialny (zazwyczaj właściciel mieszkania czy wynajmujący) który pilnuje by nie robili bydła ( ͡°͜
#anonimowemirkowyznania Czy tylko ja czuje sie jak boomer, majac tylko 20 lat? xD Znajomi gadaja o ekipie friza, czy slyszalem to, czy ogladalem fame mma, czy to czy tamto, jakies postacie ze swiata youtube czy rapu, dla mnie to w ogole jakas abstrakcja xD przecież większość tych rzeczy jest dla mnie tak żałosna, tak samo jak nagrywanie tiktokow czy z-------h prankow xD albo jak jakas dziewczyna mówi, ze jej idolka
@czarnobialyblog: w Polsce wszyscy mówią po angielsku, koszty zycia są znacnzie niższe i do tej pory było bardzo niskie bezrobocie. W krajach PIGS nie tyle problem jest z zarobkami co ze znalezieniem pracy w ogóle. A potem koszty życia też nie są zbyt niskie.
-"my tak zawsze robimy bo mamy taki przepis"
-"jeszcze nikt nie narzekał na ten placek"
Czy
źródło: comment_1656646870er9X3z5u34rGq1ANu4bxf3.jpg
PobierzJak zamawiasz coś wegańskiego czy wegetariańskiego to potrafią napisać, że to jest a la burger, ale tak naprawdę zrobiony z "...." . A zastąpią ziemniaki