Czemu w życiu nie można być w pełni szczęśliwym, albo jeśli można to jak?
Dlaczego nie umiem za cholerę żyć tak, żeby nie przejmować się jakimś wydarzeniem w przyszłości, przez które będę miał przerąbane?
Odkąd pamiętam to nigdy nie osiągnąłem pełni szczęścia, bo zawsze nawet w tych najbardziej szczęśliwych momentach przypominało mi się, że czeka mnie w przyszłości jakieś stresogenne g ó w w n o, z którym będę się musiał zmierzyć.
@Ynfluencer: Poczytaj o Mindfullnes, psychoterapeutka mi poleciła i działa. Chodzi o to, żeby żyć tu i teraz, bez przeszłości i przyszłości. Byś był obecny w danej chwili, a nie myślami gdzieś tam. Polecam książkę "Gdziekolwiek jesteś - bądź"
@Ynfluencer: No to może masz zaawansowaną nerwicę i musisz tabletki brać, żeby Cię wyregulowały i bez nich sam nie dasz rady. W takim razie skieruj się do psychiatry.
Czego fajnego używacie w pracy, co pomogło Wam w pracy / pomogło w firmie / poukładało jakieś sprawy w firmie / no ogólnie jakieś fajne narzędzia? Nudzę się w robocie i mógłbym ten czas przeznaczyć na wdrożenie czegoś nowego w firmie.
Od siebie mogę polecić: 1. System Ready_ - system do elektronicznego obiegu dokumentów, gdzie dokupuje sie moduły i płaci abonament. My go używamy do obiegu faktur. Wgrywa sie skan faktury, skaner
Pójście na wesele bez osoby towarzyszącej jak masz więcej niż 18 lat jest strasznie cringe'owe i upokarzające. Byłem na kilku weselach sam i źle się z tym czułem, jak prawie każdy miał parę i ludzie ze sobą w parach głównie siedzą i się bawią. Obiecałem sobie, że już nigdy nie pójdę na wesele bez pary. Za jakiś czas będę miał dwa wesela, kuzynki i kuzyna i jak do tego czasu nie znajdę
@Archaniol_bo_rzyga_bryje: To jest w Twojej głowie, nastaw się, że Ty - Chad - idziesz sam, bo to TWÓJ WYBÓR. Na pytanie o partnerkę powiedz, że to TWÓJ WYBÓR. A potem siedz sobie sącząc whiskey na kanapie, gdy inni się upokarzają na parkiecie i zagryzaj pysznymi daniami.
Kupiłem sobie wczoraj to piwko 0% i smakowało jak rozcieńczone dwa razy wodą... Co się stało? Jak wchodziły w Polsce Radlery, to je uwielbiałem, mega intensywny smak, mega pyszne... No chyba, że 2% ma więcej smaku?
Kupiłem sobie wczoraj to piwko 0% i smakowało jak rozcieńczone dwa razy wodą... Co się stało? Jak wchodziły w Polsce Radlery, to je uwielbiałem, mega intensywny smak, mega pyszne... No chyba, że 2% ma więcej smaku?
@JEST-SUPER: Śmiem twierdzić, że stało się to iż poszli w energetyki bardziej po prostu. Jak chcesz dobre piwo 0% to Perła Summer
Wracam po 2 latach i tak mnie wita Wykop... Jak przekleństwa nie są tolerowane, jak jest filtr i każdy kto nie chce ich czytać, może je mieć ocenzurowane?
@a__s: troche to hipokryzja jest ale okej. Ale nie do końca okej, bo czemu to czy wpis wisi czy nie ma zależeć od czyjegoś humoru, że mu się chce akurat taki konkretny wpis zgłosić lub nie, myślę że dałoby się to w przyszłości jakoś zautomatyzować żeby być konsekwentnym w polityce ( ͡°͜ʖ͡°)
W tamtym roku wymieniałem opony u lokalnego wulkanizatora. #!$%@?ło go to, że ludzie kupuja opony przez neta tak jak ja i przepłacają, że załatwiłby mi te opony taniej o 200zł. I jak będę potrzebował jakieś felgi opony to prosto do niego i zrobi taniej niż oferta jaka znalazłem.
Kupiłem nowy samochód i muszę kupić alufelgi na zimę. Wybrałem dwa interesujące mnie wzory na oponeo jeden komplet za 2000zł drugi za ~2400zł. Jest
Friz go nie chce, we frikach go nie chcą, do Kanału Sportowego zaspał, w pokera nie zagrał bo mu Gimper zabronił... Zostaw plusa i zmotywuj Mateusza Trąbkę do znalezienia uczciwej i normalnej pracy. #famemma
Ehh Mirki powiedzcie mi co byście zrobili, bo czuję, że wariuję...
TLDR:
Pracuję od 7 lat w jednej firmie. No, prawie, bo przez 5 lat pracowałem w firmie, gdzie miałem 2 szefów, ale ze względu na różne wizje - rozdzielili się oni, to znaczy jeden z nich stwierdził, że odchodzi, zabiera jeden dział ze sobą i otwiera własną spółkę. A ja poszedłem z nim.
@takJakLubimy: Procent mam za to co zrobiłem dla tej firmy, a jedyna rzecz za jaką nie odpowiadam i nie chcę odpowiadać, to jest sprzedaż. Jest cały dział sprzedaży i to on powinien dowozić wyniki, a nie ja, który odpowiada za pracę biurową.
Może się okaże, że ktoś miał podobny problem, co ja i jakoś sobie poradził. Otóż od początku tego roku mam ogromny #!$%@?. W pracy przechodziliśmy taki okres, że wymagało to ode mnie pracy nieraz do wieczora. Atmosfera w firmie też była niezbyt pozytywna ze względu na pewne podziały w niej i po prostu wpływało to dosyć niekorzystnie na moją psychikę (przynajmniej na moją). Od stycznia do końca sierpnia nie miałem ani jednego
@Dibhala: Wiesz co, ja pasje mam i jest ich sporo, tylko przez to zmęczenie nie mam siły do nich siąść i tu jest problem. Bo kiedyś to przychodził weekend, wyspałem się i napierniczałem na konsoli, że aż miło. Miałem taki luz w głowie i sobie wypoczywałem w ten sposób. A teraz ani nie mam siły siąść do konsoli, a nawet jak to zrobię, to nie powoduje to, że wypoczywam.
@Dibhala: Albo może inaczej - zgadzam się z tym, że za dużo myślę o pracy, bo nawet jak mam urlop i l4 to o niej myślę i pracuję (tylko mniej). Tylko kurna jak to zrobić, żeby nie myśleć i wypocząć, a jednocześnie żeby w firmie nic się nie zawaliło, jeśli są rzeczy, które są tylko na mojej głowie i nie mam opcji powiedzenia, żeby ktoś za mnie to zrobił...
@Pan_Slon: @Dibhala: Właśnie wcześniej miałem pod sobą 5 osób i mogłem zdelegować większość swoich obowiązków, a dzięki temu móc nie myśleć o pracy na urlopie, czy l4. Ale teraz, po rozdzieleniu, jesteśmy jak nowa firma. Jest nas zbyt mało, bym mógł komuś zlecić swoje prace, ale też na tym etapie rozwoju nie jestem w stanie kogoś zatrudnić, kto by mnie odciążył (kto firmę prowadził i miał doczynienia z przepływem gotówki,
@Dibhala: Widzę ból pleców nas łączy xD A jeszcze duuużo mi zostało do trzydziestki ;) Czym się teraz zajmujesz? Tzn. co zrobiłeś po tych przemyśleniach? U mnie to też nie jest tak, że haruję za nic, bo na pensję nie mogę narzekać, a będą w zarządzie mam możliwość zostania udziałowcem, kiedy firma będzie przynosiła większe dochody (teraz wszystko idzie w sprzęt, ludzi i inwestycje, a jako nowa firma nie możemy dostać
Mirki od dysków SSD - kupuje kompa, gotowego. Tak wychodzi najtaniej. Ale jest jedna mała wada - komp będzie miał 1 z 3 dostępnych dysków SSD. Oto one: 1. Kingston A2000 M.2 Pci-e NVMe 1TB 2. Crucial P2 M.2 PCI-e NVMe 1TB 3. Kingston NV1 M.2 Pci-e NVMe 1TB
Z tego co się dowiedziałem - tylko ten pierwszy ma DRAM. I ogólnie jest spoko. Pozostałe 2 gorzej. Niestety co będzie w kompie,
W kilku sklepach są fajne zestawy, które cenowo wychodzą trochę korzystniej niż osobno. Komputronik, Sferis, czy Morele mają kilka składaków. Ja jestem trochę specyficzny, bo liczy się dla mnie też wygląd + nie kupuje kompa do gier, a do pracy z wideo, więc mój wybór jest trochę nieoczywisty. Choć komp, który chce kupić nada się świetnie w grach. A mam też kod -5% na gotowy zestaw, ktorym mogę się podzielić na PW
@Jan_K: Hmmm, to chyba nie powinno być problemu, skoro na tym dysku będzie system, programy czy gierki :) Bo rozumiem, że to ma znaczenie przy przenoszeniu plików, tak? Czy np. jeśli korzystam z czegoś co w jednym pliku waży 50 GB (np. jakieś duże nagranie 8K), to też ma jakieś znaczenie?
Z tym DRAMem to widzę typowe #!$%@? na forum jakichś odpowiedników audiofili - tam przeczytałem, że dysk bez DRAM, to
@Jan_K: I to jest kompleksowa odpowiedź! Dzięki Mirku :D Dosyć mnie uspokoiłeś, bo do pracy go nie zamierzam używać, toteż ani mi jakoś wadzić nie będzie, ani też gwarancja raczej się szybko nie skończy :) A i tak będzie pewnie szybko działał i będę zadowolony. Człowiek też się niepotrzebnie spina, bo niby na papierze coś wygląda źle / lepiej / dobrze i chciałby podjąć najlepszą decyzję, a tak naprawdę po kupnie
Mirki, różnią się czymś karty RTX od różnych producentów? Tzn. czy Gigabyte będzie w jakimś stopniu lepsza (chłodzenie, kultura pracy, temperatury itd.) od jakiegoś Inno3D, czy Gainward? Chodzi mi o jakieś faktycznie odczuwalne różnice. Znalazłem jedynie jakieś 1 porównanie w internecie między Gigabytem, Asusem i jeszcze jakimiś dwoma producentami w obrębie jednego modelu karty, to widziałem, że różnice są marginalne w granicach 1 fps, może jedynie w głośności jakoś się lekko różniły.
@bruce_printscreen: @keton22: Dzięki za odpowiedzi :) Mam do 3 różne wyceny kompów z kartami: 1. Inno3D 2. Gainward 3. Gigabyte w wersjach (w tej samej cenie, w zależności co jest na stanie): - gaming OC - gaming OC 2.0 - Aorus Elite OC
O Inno3D i Gainward wcześniej kompletnie nie słyszałem, stąd moje pewne wątpliwości (choć dobrze wiedzieć, że jeśli chodzi o temperatury, to każda dobrze działa), a Gigabyte brzmi
@bruce_printscreen: Kupuje gotowego kompa i niestety nie ma opcji wybrania konkretnej karty spośród tych trzech Gigabyta (a wybrałbym też tego Aorusa ze względu na RGB), jednak jakby nie patrzeć - wszystkie są lepsze niż Inno3D i Gainward (z tego co zrozumiałem). Także i tak jest spoko :) Jakbyś się znał jeszcze na SSD, to właśnie napisałem jeszcze jeden wątek, w którym potrzebowałby rady :) https://www.wykop.pl/wpis/60858547/mirki-od-dyskow-ssd-kupuje-kompa-gotowego-tak-wych/
Dlaczego nie umiem za cholerę żyć tak, żeby nie przejmować się jakimś wydarzeniem w przyszłości, przez które będę miał przerąbane?
Odkąd pamiętam to nigdy nie osiągnąłem pełni szczęścia, bo zawsze nawet w tych najbardziej szczęśliwych momentach przypominało mi się, że czeka mnie w przyszłości jakieś stresogenne g ó w w n o, z którym będę się musiał zmierzyć.