Ostatnio trafiłem na różne opinie odnośnie eko-jazdy.
A dokładnie jaki rodzaj przyśpieszania jest bardziej oszczędny. Pomijając pozostałe kwestie jak przełożenie, rodzaj motoru, prędkość końcowa i miejsce.
Szybki, aby jak najkrócej utrzymywać zwiększone zapotrzebowanie na paliwo do czasu osiągnięcia właściwej prędkości , wciskając pedał na 3/4 możliwości.
Czy wolne, delikatne i możliwie najdłuższe rozpędzanie się ?























Cenowo kosmos i tylko dla wąskiego grona na razie, ale jest progres!
Energa uruchamia usługę wynajmu aut elektrycznych