Tak w ogóle to latam sobie prawie rok 20letnia hybrydą i się cały czas ćwiczę w ekodrivingu i z tego co obserwuję to najbardziej ekonomiczną metodą jazdy jest to co od lat po cichu podejrzewałem ale wreszcie mam jak sprawdzić czyli:
Jak się musisz rozpędzić np. z 50 do 90 to redukcja na 3, gaz, i robisz ŁUTUTUTU aż do docelowej prędkości i gdy masz 90 to wreszcie przebijasz na 5 (lub
Jak się musisz rozpędzić np. z 50 do 90 to redukcja na 3, gaz, i robisz ŁUTUTUTU aż do docelowej prędkości i gdy masz 90 to wreszcie przebijasz na 5 (lub


























Po części masz rację, ale nie do końca. Pałowanie silnika do docelowej prędkości rzeczywiście będzie bardziej wydajne niż rozpędzanie się dławiąc silnik na zbyt wysokim biegu przy przyspieszaniu. Jednakże najbardziej optymalne byłoby normalne przyspieszenie korzystając z wszystkich dostępnych biegów, trzymając się optymalnych obrotów ¯\(ツ)/¯