Takie luźne przemyślenia z budowy domu, trochę na zasadzie "mądry Polak po szkodzie". Sorry za język, jestem prostakiem i targają mną emocje, jak sobie przypominam niektóre rzeczy.
Może mnie jacyś rabini budowlani poprawią, bo budowlańcem nie jestem.
1) Szczelny (ciepły?) montaż okien na taśmy i pianę (nie mam na myśli taśmy rozprężnej) – nie warto za to płacić (sam szczelny montaż – raczej warto).
Zanim pojawią się okna, trzeba wyrównać otwory, zaciągnąć to czymś, żeby
Może mnie jacyś rabini budowlani poprawią, bo budowlańcem nie jestem.
1) Szczelny (ciepły?) montaż okien na taśmy i pianę (nie mam na myśli taśmy rozprężnej) – nie warto za to płacić (sam szczelny montaż – raczej warto).
Zanim pojawią się okna, trzeba wyrównać otwory, zaciągnąć to czymś, żeby
































No bo mordo, aerodynamika