#anonimowemirkowyznania Mirki niech ktoś mi wytłumaczy jaki jest sens ekonomiczny kupowania teraz mieszkania na kreche, bo jak wszystko rozpiszę to wychodzi mi że to bardzo słaby biznes wobec tego co się dzieje. Wynajęliśmy z dziewczyną mieszkanie dwupokojowe niecałe 2 lata temu w dużym mieście wojewódzkim, jeszcze w szczycie pandemii gdy studentów nie było przez co płacimy 1700 plus opłaty. Właściciel jest bardzo w porządku i powiedział że nie będzie nam
@platynowyruchacz: Nie wiem czy to co odwalasz to jeszcze fikołki, czy już piruety XD jak raport NBP za Q2 i Q3 wykaże znacznie mniejszą ilość transakcji i spadek cen transakcyjnych to co będziesz wymyślał na obronę wzrostów? A już wiem: że to przejściowe i zaraz zaczną obniżać stopy XD
@platynowyruchacz: Jebnie prawie wszystko. Zarówno wtórny, jak i patodeweloperka, której wyrosło jak grzybów po deszczu. Nikt nie wytrzyma braku popytu bez ogromnej nadwyżki gotówki. Jak już spadną ceny materiałów do atrakcyjnych poziomów to nawet obecne kurniki będą leciały na minimalnej marży, tylko po to żeby zachować płynność i tworzyć nowe inwestycje taniej. Obecna marża 30-40% - jest z czego schodzić. Oczywiście duża część rynku (mniejsi gracze) i tak upadną. Wtórny
@elf_pszeniczny: Kiedy wreszcie wzrostowicze skumają, że inflacja CPI nie ma korelacji z rynkiem mieszkaniowym. Póki co zaczyna się dziać to o czym pisaliśmy. Mniejszy popyt na materiały spowoduje spadek ich cen.
@olinek_okraglinek: Ok, wierzę na słowo. U mnie wynajem 40m w Łodzi wychodzi 1300zł (bez czynszu). Kredyt na takie mieszkanie to jakieś 240k, czyli 1800zł odsetek w pierwszych ratach. Praca zdalna + możliwość odkładania całkiem sporej kwoty póki co kieruje mnie w stronę zakupu mieszkania dopiero w 2023 i w mniejszej miejscowości. Zakładam, że czas gra teraz na moją korzyść, a Łódź nie jest szczególnie dobrym miejscem do życia :) Współczuję
Decyzją, która pchnęła mnie ku decyzji o budowie domu w 2019 była (za) wysoka cena mieszkań.
W 2022 nie ma już tak drastycznej różnicy (bo koszty budowy domu bardzo wzrosły) ale nadal jest nieciekawie. Dotyczy Warszawy, ale myślę, że identycznie będzie w Krakowie, Gdańsku czy Wrocławiu.
Oglądam sobie teraz różne ogłoszenia i po prostu nie widzę sensu ekonomicznego. Zobaczcie np. to:
@TypowyZakolak: I teraz pytanie jest czy wynajmując i oszczędzając tę różnicę między obecną ratą odsetkową, a wynajmem, nie jesteś w stanie reinwestować tej kwoty i nadmiaru gotówki, aby za 2-3 lata kupić mieszkanie/dom w tej samej cenie lub taniej za gotówkę lub minimalny kredyt. Wszystko zależy od sytuacji danej osoby, potrzeb i chęci założenia się z rynkiem (spekulacja). Na tym polega cała zabawa. Każdy kto czekał tak ostatnie 3 lata
Na siedmiu największych rynkach mieszkaniowych w Polsce w maju wyraźnie spadła liczba sprzedanych mieszkań przez deweloperów. We wszystkich analizowanych miastach deweloperzy wprowadzili w maju do sprzedaży mniej mieszkań niż sprzedali. "W Warszawie wygląda to tak, jakby zaciągnęli hamulec ręczny".
@Melloniusz: Nie rozumiem za bardzo co wnosi twoja wypowiedź. Próbujesz wyśmiać tych co czekają na spadki, tak? Ale wiesz, że kwietniowe tąpnięcie będzie również w maju, czerwcu i wszystkich pozostałych miesiącach tego roku i pewnie 2023 też. Zatem załamanie sprzedaży również w nich wystąpi. To nie jest jednorazowa sytuacja :)
@Pawelex: O proszę. A to kiedy te stopy spadną? Skoro w tym momencie mamy ryzyko nakręcania się spirali płacowo-cenowej. I co ważniejsze - do jakiego poziomu te stopy muszą dojść?
Nieruchomości to safe heaven, będą tylko rosły. Tak mówią eksperci z HRE, eksperci od szkoleń YT a tu jakieś szury mowią o potencjalnej korekcie cen na rynku nieruchomości, a nie czekaj to Europejski Bank Centralny
@kiedysniebyIembordo: Kupujących będzie przybywać XD szczególnie te 60-70% popytu, które zostało odcięte przez brak zdolności, prawda? Nie wiem skąd czerpiesz swoją wiedzę, ale właśnie wchodzimy w okres gdzie nieruchomości staną się najmniej opłacalne i było tak zawsze w kontekście wysokich stóp procentowych. Lokaty i obligacje zaczynają dawać więcej % niż potencjalny zwrot z najmu. Jeśli nie dojdzie do recesji to akcje wrócą do łask, jak zawsze, i znowu zaczną przynosić
@baronio: Nie zapominam. Zakładam, że ceny mieszkań zahamują lub zaczną lekko spadać, w wyniku całkowitej zapaści popytu, szczególnie rynek wtórny. A rynek pierwotny albo się delikatnie dostosuje albo pozostanie tylko dla bogatych. Przypominam, że w wyniku zahamowania nowych inwestycji ceny surowców budowlanych również spadną. Jedyna opcja, żeby nieruchomości zaczęły iść do góry po jakimś czasie to nakręcenie się gigantycznej spirali cenowo-płacowej rzędu 20-30% r/r. Moim zdaniem jeszcze nie teraz, a
@zgubilem-konto: Podaż na rynku wtórnym zapiernicza do góry (dane olx i otodom). Rynek pierwotny może ograniczyć nowe inwestycje, ale obecne trzeba dokończyć (najbliższe 1,5 roku). CENY MJESZKAŃ TYLKO DO GURY.
@wujek_stiopa: Popyt już zamarł. Poczekaj rok na korektę cen i szukaj okazji na rynku. Ludzie będą skłonni sporo negocjować w dół. Oferta obligacji robi się coraz bardziej atrakcyjna. Nawet głupie lokaty zaczynają płacić 6% brutto. Warto poczekać, pomimo inflacji.
@koniq: 60% zakupów na rynku to kredyty. Być może nawet więcej, bo te z większym wkładem własnym liczą się jak zakupy gotówkowe. W kwietniu liczba wniosków kredytowych spadła o blisko 50%, będzie tylko gorzej. Podaż sprawdzam na podstawie danych otodom/olx i widzę, że mocno narasta. Chociaż dziwne dla mnie to co mówisz, że fundusze kupują domy. Ja u siebie w okolicy widzę wysyp niedokończonych domów.
@pifqo: Proszę nie mierzyć cen mieszkań miarą inflacji CPI. Po 2008 mieliśmy inflację, a ceny mieszkań spadały przez 7 lat. Więc to wcale nie jest śmieszne :) Nie twierdzę, że będą spadki, ale na pewno nie będzie wzrostów, więc warto poczekać. A równie dobrze za rok możemy mieć recesję i bezrobocie. W tych czasach i przy rządzącym PiSie wszystko jest możliwe.
W Chinach spadają ceny mieszkań po tym, jak załamała się sprzedaż w połowie ubiegłego roku. U nas sprzedaż siadła na początku roku, pewnie ceny w czerwcu wystrzelą xD
@koniecswiatajestbliski: Co ci po inflacji jak nikt nie ma zdolności kredytowej XD I od kiedy to inflacja CPI ma korelację z cenami materiałów budowlanych i cenami mieszkań. Proponuję prześledzić dane historyczne w tym zakresie. Zobaczymy kto wygra, oczekiwania deweloperów czy brak jakiegokolwiek popytu hahah. PS. Ceny materiałów też spadną :))) Niedługo wszyscy specjaliści od ekonomii ostatnich 3 lat dostaną prawdziwą lekcję prawa popytu i podaży.
U mnie nawet przy oprocentowaniu około 9 procent koszt wynajmu jest mniej więcej podobny do kosztu kredytu... 15 letniego xddd a jeśli ktoś dziś przechodzi na stałe i tak będzie płacił mniej niż za wynajem xDddd
@KakaowyTaboret: Chłopie, weź ty lepiej zrewiduj koszt wynajmu albo swoją historię. U mnie wynajem 40m2 płacę 1300zł, a kredyt wyszedłby 1900zł odsetek w pierwszym roku. Mało nie zarabiam, więc większość wypłaty odkładam i za 2-3 lata kupię za gotówkę mieszkanie, które będzie w tej samej cenie co teraz. Na spadki nominalne nie liczę, ale jak się trafią to skorzystam.
W Konfederacji trwa cicha wojna, ponieważ odejścia posłów z partii KORWiN i powstanie nowej formacji, doprowadziło do zmian w podziale milionów z budżetu państwa, na czym straciło środowisko Janusza Korwin-Mikkego. Salon24.pl ujawnia jak dzielono pieniądze i jak to się zmieniło od 19 kwietnia.
Nie wszystkie i nie wszędzie, ale tanieją. Ceny mieszkań przestały rosnąć, zaś niektóre zauważalnie staniały. Mowa przede wszystkim o nowych inwestycjach. Czy to zapowiedź dużych zmian na rynku nieruchomości?
Na rynku nieruchomości widać wyczekiwanie, sprzedający wstrzymują się ze zbyciem mieszkań, a klienci z zakupem; transakcje, do których dochodzi, są po niższych cenach. Skalę przeceny ocenił na 5-10 proc
@enten: Przy zerowych stopach to i wieczność mogli czekać. Aktualnie jedziemy ze stopami do góry w tempie nie widzianym od dawna. Będzie dużo szybciej i dużo wyżej niż w 2008, więc reakcja cenowa i kwik kredyciarzy również nastąpi szybciej. Od bardzo dawna nie dopuszczono do sytuacji, żeby stopy i inflacja tak się rozjechały. Pisowi się udało :) Teraz zacznie się gonienie króliczka. Wystarczyło kilka miesięcy, aby ludzie to zauważyli i
@Promozet1: Skoro obniżki stóp procentowych napędziły inflację i ceny nieruchomości, to co zrobi drastyczne podwyższanie stóp? GDYBYM TYLKO ZNAŁ ODPOWIEDŹ ( ͡°͜ʖ͡°)
Mirki niech ktoś mi wytłumaczy jaki jest sens ekonomiczny kupowania teraz mieszkania na kreche, bo jak wszystko rozpiszę to wychodzi mi że to bardzo słaby biznes wobec tego co się dzieje.
Wynajęliśmy z dziewczyną mieszkanie dwupokojowe niecałe 2 lata temu w dużym mieście wojewódzkim, jeszcze w szczycie pandemii gdy studentów nie było przez co płacimy 1700 plus opłaty. Właściciel jest bardzo w porządku i powiedział że nie będzie nam