@matwes Wstajesz o 6 rano. Wracasz do domu ok 18. No i człowiek zmęczony dojazdami bardziej niż sama praca. Co kto lubi. Jak opcja nr 1 ma różnic się tylko tym, że człowiek coś musi robić a nie przeglądać neta cały dzień to wolę 1 bo przynajmniej czas leci. Jak praca ma być stresująca to znowu lepiej opcja nr 2.
Plusujcie dobrego Mirka @matti05 który z dobrego serca wysłał mi glukometr, nakluwacz, paski i igły warte naprawdę sporo monet! Przy leczeniu cukrzycy u dużych psów, koszty idą w setki, więc taka bezinteresowna pomoc sprawia, że serce mi rośnie. Dzięki Mati, jesteś bardzo w porządku!!!! 乁(♥ʖ̯♥)ㄏ
@vanda_el Trzymam kciuki Mirabelko (✌゚∀゚)☞ Ja ze swoim zaczynam właśnie walkę z alergia i atopia. Dopóki pieseł wymaga tylko zwykłych szczepień to kazdy wet dobry, ale jak przychodzi do poważniejszego leczenia to ciężko znaleźć dobrego i koszty się kumuluja. Dobrze, że jakiś Mireczek pomógł.
@bonifacy2 Przemęczenie, stres i ludzie (łącznie z szefem) tak bardzo toksyczni. Porzucenie pracy aktualnie nie jest opcją dopóki nie znajdę alternatywy.
@w3n5zu: Początek roku :) Zostawiam na bardziej drastyczne momenty ( ͡°͜ʖ͡°) @Puter: Zazdraszczam bardzo :) @ponton: I w słusznej sprawie! @panTralalinski: Firma produkująca elektronikę.
Jednym z moich punkcików na nowy rok jest nauka pixelartu, więc w końcu zasiadłam i o to moje, tak bardzo niedoskonałe, pierwsze dziecko ^__^ Masa błędów, ale nie pamiętam kiedy ostatnio tak wiele się nauczyłam - choćby wiem jaki system robienia (i w jakich programach) jest dla mnie najlepszy i najwygodniejszy. Błędów nie poprawiałam (ech, Wenus...), bo myślałam, że wywalę laptopa przez okno robiąc to wszystko w asepritcie, o nie nie
U mnie w zakładzie jest tak, że chorobowe 80% i jeszcze dodatkowo odejmuja premie za cały miesiąc. Przy stawkach 1500-2000zl to jest różnica dla ludzi mieć lub nie mieć kilka stowek więcej. Efekt taki, że ludzie z zapaleniem oskrzeli przychodzą do pracy i po kolei każdy chory dzięki takim osobom. Niektórzy brali tylko na 2 dni bo mieli nadzieję, że tylko część premii zabiorą ale się przekonali, że jak już brać to
@iddqd: Akurat imho to czy chce Ci się szybciej lub później wracać ze zwolnienia z rodzajem umowy nie ma wiele wspólnego tylko prędzej od osoby i atmosfery w pracy i stawki. Przykład ode mnie - mamy maszynę, którą zna jedyny operator w całej firmie. Choćby się paliło i waliło i miał pełno urlopu lub nadgodzin to wolnego mu szef nie da bo jest potrzebny. Drugiej osoby na to stanowisko nie
Nie zawsze to, co najlepsze, musi być najdroższe. Wśród singapurskich restauracji wyróżnionych prestiżowym symbolem gwiazdki przez przewodnik Michelin znalazły się dwa stragany serwujące proste, szybkie jedzenie. W jednej z nich za posiłek zapłacimy równowartość kilku złotych.
Na Amazonie popatrz. Znam ludzi którzy z moreli nawet zamawiali ze złożeniem już do UK. W zestawach nie zawsze ceny są aktualizowane na bieżąco więc mogą być czasem ciut tańsze bo nie wzięto jeszcze pod uwagę wzrostu cen ramu i kart graficznych. Polecam jednak sobie coś poskładać.
Najgorsze na świecie - obudzić się godzinę przed budzikiem. Niby człowiek zaspany nadal, ale jakaś myśl (stresująca lub inna) przez przypadek utkwi w głowie i już się nie zaśnie. Zawsze jak trzeba wstać do pracy. #pracbaza #oswiadczeniezdupy
RIP ja, RIP inni pracujący studenci "Studia wieczorowe czy zaoczne będą trwały nawet siedem lat. Ma to podnieść ich jakość - podaje piątkowa "Rzeczpospolita"" Ten rząd jest nienormalny, realizuje się ten sam program na zaocznych co na dziennych. W tym momencie Ukraińcy kończą studia w wieku 22, Polacy zaocznie studiujący będą kończyć w wieku 26, przecież to jest p------e.
@Reepo Nie wspominając o tym, że ludzie zapominają o pracy zmianowej i o tym, że niektóre uczelnie mają zjazdy tydzień w tydzień. Dodatkowo nie każdy mieszka w mieście, w którym jednocześnie studiuje. Dodatkowy czas na dojazdy. Na dziennych sama pamiętam gownoprzedmioty np na 1 roku typu kto jest rektorem na uczelni i po co jest(bo sobie samemu sprawdzić nikt nie potrafi).
Właśnie słucham w radio, że pracodawcy mają problemy z rekrutacjami i niedoborem pracowników. Przekłada się to na inwestycje w firmach. Pieniądze na inwestycje są, ale na ludzkie wypłaty to już nie ma? :D #pracbaza
@baldi: Aktualnie pracuje w Januszexie i powiem Ci, ze owszem są takie przypadki. Tylko nieliczne. Mam taką jedną osobę na cały zakład. Po prostu pewnie nie przedłużą mu umowy. Za to ile jest osób, które nie dostaną 100zł więcej a pracują codziennie na innym stanowisku za 3 osoby. Więc firma obraca milionami, ale pensje są podnoszone wtedy gdy rośnie minimalna krajowa ( ͡°͜ʖ͡°)
Do mojej firmy również się nie pchają. Z drugiej strony nikt zostać nie chce bo pracodawca oferuje gruszki na wierzbie, a poźniej rzuca tekstami o braku kompetencji i podaje to jako powód braku podwyżki (nawet jeśli robisz więcej niż osoby które pracują dłużej i się obijają). Są osoby, które zwolniły się z poprzednich zakładów dla tej firmy bo przy przedłużeniu umowy mieli dostać więcej po próbnej umowie i nic. Miasto małe, sąsiednie
@loczyn: Co do tego wykwalifikowania to zasadnicze pytanie brzmi czy po 3 miesiącach umowy próbnej jesteś już wykwalifikowany czy nadal nie? U mnie np są osoby ambitne, które potrafią 90% zrobić same nawet będąc rzuconymi z godziny na godzinę totalnie na coś innego. Przez 3 miesiące potrafiły ogarnąć dodatkowe szkolenia, wyjazdy i większość tego co robili pracownicy przez dwa lata. Są też takie, które przez ten okres nie zrobiły nic
@BajerOp z tym się zgodzę ale taki jeden Januszex zatrudnia setki osób. I tam dokładnie jest taki problem, że firma nie może zainwestować w zakład bo brakuje ludzi, a ludzie nie chcą przychodzić bo nie inwestuje się w nich. Firm remontowych etc u mnie w mieście jest dużo przy czym mało która jest w ogóle zaufania żeby zatrudnić bo pracownicy nic nie potrafią albo się opierdzielaja. Wykwalifikowany pracownik też nie będzie
@olek0209 Stygnie proporcjonalnie więcej czasu do wyjścia z domu lub długości przerwy w pracy. W stylu im dłuższa przerwa tym wolniej stygnie albo prawie wcale.
#perfidnycontent