@inquis1t0r: @redrubies: @WillyJamess: No cóż dokładnie jak napisal Willy, nie ma sensu pisać codziennie bo progres w dużej częsci przypadków widać po tygodniu/miesiącu. No chyba, że takie rzeczy jak siłka, dieta, kilogramy. Sama zabiegana jestem ze sprawami dentystycznymi ( ͡°͜ʖ͡°) Tydzień temu miałam mieć zabieg i wszystko się opóźniło. Ćwiczeń nie ogarnę bo póki mam szwy nie będę ryzykować. I
Bardzo mnie martwi to, że jak mam jakieś przeczucie, to nawet nie zazwyczaj, ale zawsze jest ono trafne, jeśli mówimy o ludzkich zachowaniach. Wystarczy, że trochę znam osobę i okoliczności i jestem w stanie przewidzieć czy coś jebnie, czy nie jebnie. 100% skuteczność. Jestem złym prorokiem relacji międzyludzkich.
Ja pamiętam na chwilę obecną dwie: Nie rob zeza bo ci zostanie i straszenie nietoperzami, które wplątują się we włosy.
A Wy co tam słyszeliście w swoich domach i na podwórkach?