Hot take: To co zrobiła Anita z Adrianem to jest po prostu wyłudzenie pieniędzy. Zbiórka była na walkę z chorobą a nie na odwalanie ostatniej wielkiej biby w życiu. Dla mnie to jest chore co oni(ona?) o------i. Obrzydliwe.
@Gleacher: +1, nawet jeśli większość była opłacona barterowo to, imho, pokazuje to ich (jej? patrząc na foty) wartości - gdyby chcieli celebrować siebie, swoją "miłość" to pewnie wybrali by kameralną imprezę wśród bliskich(szczególnie, że on z pewnością nie czuje się najlepiej, wątpię by głośna muzyka, migające światła, ogólnie całonocna impreza to coś co jest dla niego komfortowe). A to wyglądało jak akcja influencerska. Już nie wspominając o tym, że jednego
@Gleacher: Hot take: ludzie, którzy nie weryfikują prawidłowości swoich założeń mają najwięcej do powiedzenia.
Planowali klasyczny i skromny ślub według informacji, które opublikowała ich wedding plannerka (screen i możliwość obejrzenia rolki, gdzie wypowiadają się podwykonawcy, poniżej).
Po kontakcie wedding plannerki z podwykonawcami i przedstawieniu ich (Anity i Adriana) sytuacji, ci decydują się na wykonanie darmowych usług i dania się z siebie maksimum mimo braku wynagrodzenia (dlatego widzisz "wielka bibę" na
Ja się kompletnie nie zgadzam z tym biadoleniem jaki okropny sezon itd. Co roku czytam te same wysrywy xD
Sezon był zajebisty, były dymy na maksa, 40 letni 10 latek i awokado zapewnił mi odpowiednią dawkę żenady(prawie śmiertelna). Po prostu czuję że żyję.
Czego wy chcecie od tego programu żeby pary kończyły zakochane, z dziećmi i w skowronkach? Obejrzyjcie sobie jakiś romcom a ten patostrim dla norników zostawcie w spokoju ( ͡
@jestemzdyskonta: Mnie już nawet 40 latek z Kachą zaczął lekko nudzić ale ratował sytuację setkami. A robcio z anetą to była masakra, gdzieś od połowy sezonu przewijałem fragmenty z nimi bo rzeczywiście nie dało się tego oglądać xD
Za każdym razem jak tu piszemy, że uczestnik jest nienormalny napada mnie tka refleksja - co by było gdyby mnie ktoś nagrywał w różnych codziennych sytuacjach? No i dochodzę do wniosku, że chyba też jestem jebnięty xD
@Gleacher: zwłaszcza, jakby ci kazali spędzać 24/7 z obcym człowiekiem, z którym cię teraz wiążą poważne relacje prawne, a za tobą łazi ekipa z kamerami i producenci nadają ci trudne pytania.
@Gleacher: wielkie poprawianie. Powiedziała mu ze musi bardziej po koleżeńsku stanąć żeby inni się zmieścili. Obrazić na to mógł się tylko płatek śniegu z niskim poczuciem własnej wartości
@Opad4991: gdyby laweciarz potrafił uargumentować czemu tak stanął to może by ją przekonał. On zamiast powiedzieć cokolwiek to wsiadł to auta i zaczął mamrotać
Ale się sytuacje odwróciły na tagu z nosaczitą xD Laweciarz to burak, cham i prostak, ale nie wiem co to zmienia w ocenie jej osoby. Wredna z niej małpa, najpierw się wymądrza, gasi innych jak peta i szydzi a teraz zgrywa milutką i niekonfliktową osobę xD Nie dość, że nieurodziwa to jeszcze tragiczny charakter.
PS: Jak nie oglądaliście odcinków ekstra to nie mój problem, że nie wiecie o czym mówię.
@Gleacher: ona przynajmniej fajnie mu zorganizowała czas u siebie 🤷♀️ On ze swojej strony w większości tylko pociski po niej w sumie to już nie smaczne, dobrze ze sezon się kończy.
Czy ja wiem? Według mnie większość Mirków właśnie widzi, że oboje są jebnięci tylko Laweciarz w ostatnich odcinkach przechodzi sam siebie przez co wredna Kaja zostaje w cieniu odpalonego buca.
Dalej podtrzymuje, że Kaja jest okropna i nie do życia, ale to co odj***ł Krystek to się we łbie nie mieści xD Wyobraźcie sobie, że takie skrajne emocje wywołuje w nim osoba, z którą wystarczy tylko sprawę przeczekać. Ciekawe co się u tego typa działo w związkach.
@Gleacher zwłaszcza, że przecież wystarczyło powiedzieć, że to nie to, spędźmy miło czas jako zwykli znajomi i rozstańmy się pokojowo. Ludzie muszą pracować z ludźmi, których nie lubią i zachowywać się profesjonalnie, nie wiem jak on by się odnalazł w takiej sytuacji.
Rozwala mnie ta nazwa "restauracja szybkiej obsługi" w kontekście Maca xD Mac to od dawna nie jest fast food, na zamówienia czeka się czasami 20-30 minut. Dawno temu kompletowali zamówienie praktycznie jak stało się przy ladzie, więc mieli presje na szybką realizacje zamówień. Teraz wypier***j na siedzonko z numerkiem i czekaj.
Ceny też z kosmosu, wiem, że obśmiewa się burgery "kraftowe", ale w macu na dwie osoby trzeba zostawić ponad 100 PLN.
@Gleacher: Jem w maku regularnie i pomijając jakieś premiery drwali to w lokalu czekam max 5min, a na drive to w zależności od kolejki, ale jak już zamówię to chwila i mam swoje jedzenie. I dlatego, że jest szybko to tam jadam. I mi starcza jedna kanapa, a na duży głód to jeszcze jakiś czis. Super combo też fajna opcja, 1200kcal~ za 19zł z piciem to jak za darmo.
@Gleacher: To, że ona jest chłopczycą to widać, widać to, że przywykła do ogarniania/dyrygowania młodszym rodzeństwem i to wszystko daje wrażenie... "siły", dominacji (co przypisywane jest jako cecha męska). Ale wydaje mi się, że jest to kwestia dynamiki. Dlatego ona chciała dojrzałego, ogarniętego, wysokiego (w domyśle męskiego, dominującego) faceta- by móc wydobyć te bardziej kobiece cechy, poczuć się kobietą w związku a tamte zostawić z tyłu. Problem polega na tym,
@Gleacher: myśle że on jest z tych myślących co odeszli z tego portalu bo poziom wykopu spadł i pisali posty pożegnalne pt. 10 LAT TEMU BYŁA TUTAJ FAJNA SPOŁECZNOŚĆ xD
Nie wiem, czy tylko ja tak mam, ale od ponad dwóch lat nie zamówiłem w Polsce pizzy. Albo robię sobie sam, albo jem podczas wyjazdów za granicę. Powód? Oczywiście ceny. Dać się tak sfrajerzyć za kawałek placka… to trzeba mieć coś nie tak z głową. Nawet w Wenecji za te pieniądze kupiłem dwie pizze neapolitańskie xD
Pic rel: cena pizzy salami 40 cm w Rzeszowie(mediana zarobków około 6k netto). UWAGA! Dostawa GRATIS!
@cynamonowazaslona: 40cm? dla 2-3? osób? jak na grubym to 2, jak na cienkim to sam o-------ę, widzę marketing działa, nazywasz placka "familijny" i cyk gotowe
Kaja nie jest ani tak mądra, ani tak inteligentna jak myśli. Not even close. Nabijanie się z opinii innych ludzi i brak umiejętności wysłuchania drugiej strony to typowa cecha przygłupów. Szybkie i głośne mówienie tego nie zamaskuje.
No ale niczego innego się nie spodziewałem po 28 letniej „prodakt ołnerce” xD Praca z nią to musi być niezły koszmarek.
#slubodpierwszegowejrzenia
Planowali klasyczny i skromny ślub według informacji, które opublikowała ich wedding plannerka (screen i możliwość obejrzenia rolki, gdzie wypowiadają się podwykonawcy, poniżej).
Po kontakcie wedding plannerki z podwykonawcami i przedstawieniu ich (Anity i Adriana) sytuacji, ci decydują się na wykonanie darmowych usług i dania się z siebie maksimum mimo braku wynagrodzenia (dlatego widzisz "wielka bibę" na
źródło: 1000006188
Pobierz