Wpis z mikrobloga

Hot take: To co zrobiła Anita z Adrianem to jest po prostu wyłudzenie pieniędzy. Zbiórka była na walkę z chorobą a nie na odwalanie ostatniej wielkiej biby w życiu. Dla mnie to jest chore co oni(ona?) o------i. Obrzydliwe.

#slubodpierwszegowejrzenia
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A moze odpuscic zycia zyciem innych i po prostu nie robic z siebie frajera, nie dajac na zbiorki? Bo ja z nimi nie mam nic wspolnego ale dla mnie takie komentarze sa obrzydliwe.

Kazdy jest oportunista i skorzysta z okazji jesli taka sie nadarzy. Z reszta juz wielokrotnie byly rozne informacje ze ogrom zbiorek to sciema.
  • Odpowiedz
@Gleacher: +1, nawet jeśli większość była opłacona barterowo to, imho, pokazuje to ich (jej? patrząc na foty) wartości - gdyby chcieli celebrować siebie, swoją "miłość" to pewnie wybrali by kameralną imprezę wśród bliskich(szczególnie, że on z pewnością nie czuje się najlepiej, wątpię by głośna muzyka, migające światła, ogólnie całonocna impreza to coś co jest dla niego komfortowe). A to wyglądało jak akcja influencerska. Już nie wspominając o tym, że jednego
  • Odpowiedz
@Gleacher: Hot take: ludzie, którzy nie weryfikują prawidłowości swoich założeń mają najwięcej do powiedzenia.

Planowali klasyczny i skromny ślub według informacji, które opublikowała ich wedding plannerka (screen i możliwość obejrzenia rolki, gdzie wypowiadają się podwykonawcy, poniżej).

Po kontakcie wedding plannerki z podwykonawcami i przedstawieniu ich (Anity i Adriana) sytuacji, ci decydują się na wykonanie darmowych usług i dania się z siebie maksimum mimo braku wynagrodzenia (dlatego widzisz "wielka bibę" na
kosmoniesporczak - @Gleacher: Hot take: ludzie, którzy nie weryfikują prawidłowości s...

źródło: 1000006188

Pobierz
  • Odpowiedz
@kosmoniesporczak: pytanie po co te liczne oznaczenia usługodawców, niezliczone materiały marketingowe, relacje, zapraszanie gości typu uczestnicy ŚOPW(raczej żadni dobrzy znajomi tylko "zaprośmy, będzie to dobrze wyglądało marketingowo" ), dlaczego nie była to zwyczajnie impreza prywatna(nawet w takiej skali) jeśli "przy tej realizacji nie o to chodzi" i wszyscy robili to z dobroci serca, jak twierdzi wedding plannerka ?

Wg mnie jest różnica między założeniem worka pokutnego a próba zdefiniowana przepychu
  • Odpowiedz
@Gleacher: najbardziej mi śmierdzi to, że Adrian leczy glejaka w Polsce na NFZ i to jest terapia na wysokim poziomie, nie istnieją alternatywne metody leczenia za gruby hajs, które dają jakąkolwiek realną szansę na wyleczenie
  • Odpowiedz
@no-namewasmine: a jak myślisz, gdybyś był w takiej sytuacji to nie chciałbyś się chociaż odwdzięczyć usługodawcom w postaci oznaczenia? Wiadomo, że narazili się tym na hejt, ale wybrali moim zdaniem najbardziej uczciwą opcje wobec ludzi, którzy im pomogli (czyli A&A też dali im to co mogli w tej sytuacji - zasięgi).

Wychodzi na to, że przez ludzi, którzy tego nie potrafią zrozumieć Anita i Adrian dostają rykoszetem za to, że
  • Odpowiedz
@agaaa_: przestaje śmierdzieć jak zaczyna się weryfikować obawy przed poddaniem w wątpliwość zasadności zbiórki.

Rozumiem, że można nie lubić / pisać różne rzeczy o uczestnikach za ich zachowania w programie (mówię ogólnie, nie tylko o tej parze), ale ludzie...chłop cierpi na nieuleczalną chorobę (przynajmniej nie w pełni), próbuje jakkolwiek działać, wykorzystuje benefity z tego, że w przeszłości zdobył się na odwagę w postaci wystąpienia w TV w takim programie a
kosmoniesporczak - @agaaa_:  przestaje śmierdzieć jak zaczyna się weryfikować obawy p...

źródło: 1000006190

Pobierz
  • Odpowiedz
@kosmoniesporczak:
Gdybym była w takiej sytuacji to raczej wybrałabym prywatność zamiast darmowych fajerwerków i glam torta na 1000 osób. Wybrałabym tez czas z mężem którego zaraz może nie być zamiast zagranicznego wyjazdu "panieńskiego" z koleżankami. Nie tracilabym czasu na przymiarki sukien ślubnych, przede wszystkim dabałabym o komfort męża, który mówił w jednym z wywiadów że jest w trakcie chemio i radioterapii i potrzebuje "ciszy i spokoju"(w kontekście hałasujących dzieci).
W
  • Odpowiedz
@no-namewasmine: tak dostają rykoszetem, bo w filmiku opublikowanym przez wedding plannerke ona wprost mówi, że to oni (wykonawcy) chcieli dać im "bajkę" i, że para młoda nie spodziewa się efektu jaki zastanie. W co jestem w stanie uwierzyć, bo ilość mikrodecyzji ślubnych mogła zejść u nich na dalszy plan ze względu na leczenie i oddali to wszystko wedding plannerce.

Przez pytanie, co Ty byś zrobiła w takiej sytuacji pytałam wprost
  • Odpowiedz
@no-namewasmine: dobrze, że mówisz ciągle Ty, ale zrozum, że tu nie o Ciebie chodzi. Ludzie mają swoją wolę, marzenia i plany i w obliczu choroby nie oczekuj, że będą się zachowywać zgodnie z Twoim wzorcem. Może tego potrzebowali, właśnie takiego wesela, takiego przeżycia. Jeśli inni im pomogli to zrealizować, jeszcze sami się organizując, to w czym masz problem?
  • Odpowiedz
@jestemzdyskonta: dokładnie... Dlatego jest to raczej droga zachcianka by się pokazać, a nie jakies świadectwo miłości, szczególnie gdy masz poważne wydatki, nie mając pracy, raczej trudne czasy przed sobą i świadectwo ślubu od x lat.
  • Odpowiedz
@Gleacher: Twój komentarz podchodzi pod zniesławienie, chyba że masz dowody na to, że na organizację przyjęcia przeznaczyli środki zgromadzone ze zbiórki na leczenie? Jeśli tak, zapraszam, przedstaw je. Poza tym radzę się doinformować, jak działają takie zbiórki i w jaki sposób następuje wypłata środków.
  • Odpowiedz
@kosmoniesporczak:

Ja odpowiedziałam że wybrałabym prywatność ie powiedziała "dziękuję ale myśleliśmy o czymś kameralnym/prywatnym" a nie brała wszystko jak leci wbrew mojej woli bo darmo. Nie mówiłam, że nie powinni brać ślubu jeśli go chcieli. Ale w bajki, że oni nie wiedzieli co i jak będzie nie uwierzę. Przecież to jest typową PR owa wypowiedź kobiety która teraz buduje zasięgi(mówię o plannerce)

Był screen na wykopie z jej komentarzem. Nie
  • Odpowiedz
@no-namewasmine: nie nie komentujesz wydarzeń, a piszesz co wypada a czego nie wypada robić (i) mając glejaka, (ii) będąc żoną osoby z glejakiem.

W między czasie ustalilaś też, że lista gości została skonstruowana w oparciu o korzyści marketingowe.
  • Odpowiedz