Comme des Garcons Concrete. Nuty w odróżnieniu od pewnych pozycji CDG prezentują się całkiem normalnie, ale wcale nie przekłada się to na zapach. W otwarciu czuć sporo mlecznej słodyczy, która łączy się z jakąś metaliczną nutą, nadającą nieco chłodzącego efektu. W tle kręcą się również lekkie przyprawy. Wypisane są kardamon, goździki i kmin, ale szczerze powiedziawszy, ciężko mi je wyłapać indywidualnie. Oprócz tego jest intensywny pudrowy
@Frufruf: a to zaskoczenie, dla mnie to przyjemniaczek, którego ubieram jak nie wiem czym się psikać, w sumie sprawdzą się na letnie i cieplejsze dni, na pewno nie uznałabym ich za coś zaskakującego czy dziwnego, raczej bliskoskórne, ale z porządną trwałością, w każdym razie Twoja opinia na tyle mnie zaciekawiła, że muszę je podsunąć pod nos innym osobom, coby poznać ich zdanie
Miller et Bertaux Study #23/Newsletter. Otwarcie jest ciekawe i dość nietypowe. Obecne są w nim zielono ziołowe nuty, kocanka i koper włoski, którym towarzyszy aldehydowa świeżość. Pierwsze parę minut jest całkiem ostre, lecz z czasem kompozycja się wygładza oraz staje słodsza. Zapach robi się cięższy i bardziej wieczorowy. Wychodzi w nim drzewny oraz balsamiczny akord, pojawia się również trochę dymu. W bazie dopełnia go może nieco
@Frufruf: na początku w miarę go lubiłem, przypominał mi płyn do kąpieli sosnowy którego używałem za dzieciaka. później już było zbyt koprowo-warzywnie, dość męczące połączenie
D&S Durga Amber Kiso. Otwarcie przez moment jest względnie świeże, z cyprysem przydymionym lekko kadzidłem i intensywnym, drzewnym akordem. Odbieram też bardzo subtelne, zielone tło, lecz trwa to bardzo krótko i szybko zostaje ono przykryte przez inne nuty. Zapach po paru minutach staje się dużo bardziej wieczorowy. Uwalnia się w nim nieco irysa, paczula i przede wszystkim skóra. Przejmuje ona pierwszy plan, jest wyraźnie przydymiona i
@Frufruf: Mnie ten zapach pokonał parę lat temu, znienawidziłem go wtedy dodatkowo przez to że miał kosmiczne parametry i nie mogłem się go pozbyć kiedy mnie męczył. GGA też na początku nie lubiłem ale potem spróbowałem go w jakiś zimny deszczowy dzień i coś kliknęło. Muszę kiedyś dać jeszcze jedną szansę Amber Kiso, może też w końcu siądzie. Jeszcze jednym zapachem który miał dla mnie coś wspólnego z Amber Kiso
Krótko o Gisada Titanium. Otwarcie jest słodko przyprawowe, z kardamonem i uwydatniającym się od początku waniliowym akordem. Oprócz tego są aromatyczne nuty, w postaci szałwii i lawendy. Dalej jest też trochę cynamonu oraz designerskiej, bezpiecznie zapodanej skóry. Przyprawowe nuty z czasem zanikają i zostaje głównie drzewno tonkowa baza, tworząc standardowe perfumy, o słodkim, wręcz ulepnym charakterze.
Titanium to pozycja w klimacie wieczorowym, o zapachu który uświadczymy w
Niedawno szukałem odlewki Vi et Armis, ale jako że mi się nie udało, to wybrałem się do lulua. No i już nie szukam ( ͡°͜ʖ͡°), wiedziałem że będzie to ciężki zapach ale kompletnie zmiótł mnie z planszy. Wąchając zaczynało zbierać mnie na wymioty, nawet nie jestem w stanie powiedzieć co w nim czułem. Jestem ciekaw jaki jest wasz odbiór tych perfum. Podzielcie się
@Frufruf: Mnie tonnerre, iron duke i rake&ruin nie siadły już na etapie wąchania z korka ale vi et armis, coeur de noir i terror&magnificence zaciekawiły na tyle że wziąłem próbki i się nie zawiodłem. Najbardziej z nich wszystkich siadł mi coeur de noir ale podobały się właściwie wszystkie. Miałem też fathom v który zaciekawił mnie fajnym otwarciem przypominającym trochę zapach wnętrza kwiaciarni ale potem zmęczył mnie mchem dębowym za którym
Costume National Homme. W otwarciu na pierwszy plan wychodzą słodkie przyprawy i ciepły korzenny akord. Jest kardamon wraz z goździkami i cynamonem. W tle kręcą się również delikatne cytrusy, choć dość szybko zanikają. Nuty zapodane są w bardzo gładki i kremowy sposób. Przyjemnie się ze sobą układają, tworząc spokojną kompozycję. Dalej wychodzi przydymione labdanum, a także drzewna baza w postaci sandałowca. Tymianku raczej nie wyłapuję, ale
@Frufruf: Taka ciekawostka, są to obok Lalique - Encre Noire jedne z perfum używanych przez Roberta Makłowicza ( ͡°͜ʖ͡°) opowiadał o tym w jednym ze swoich q&a.
Figowiec od Jovoya, L’Arbre de la Connaissance. W otwarciu są cytrusy, którym towarzyszy zielony akord. Wybrzmiewają one nieco cierpko i mam wrażenie, że gryzą się z resztą kompozycji. Dalej pojawia się figa, która objawia się głównie zielono i drzewnie. Z czasem trochę się wysładza i dołącza do niej nawet subtelny kokosowy akcent, ale stanowi to raczej tło zapachu. W bazie jest za to nieco sandałowca i
Acqua di Parma Colonia Essenza. Zapach posiada cechy charakterystyczne dla klasycznej wody kolońskiej. Obecne są w nim głównie aromatyczno cytrusowe nuty. Wyłapuję nieco słodkiej pomarańczy, jest też bergamotka i trochę kwaśnego grejpfruta. Oprócz tego da się też wyczuć zielony akord oraz delikatne kwiaty. Ważną rolę w kompozycji gra neroli, które w początkowych minutach stanowi jej pierwszy plan. Obok kręci się też petitgrain i subtelny jaśmin.
Masque Milano Tango. Otwarcie jest otulające, głębokie i ciepłe. Na pierwszym planie czuć wyrazisty bursztyn, połączony z przyprawami i słodyczą. Jest kardamon i kmin, nadające razem intensywnego ciepłego korzennego akordu. Wyłapuję też chyba trochę cynamonu, choć nie jest on wypisany na oficjalnej stronie. W tle kręci się również nieco kwiatów, przede wszystkim róża i trochę jaśminu. Z czasem przyprawy się uspokajają, a zamiast nich uwydatniają się
@Frufruf: ja czułem tylko jakąś zupę, maggi, warzywa i podobne historie, nie wiem czy odlewka była skiśnięta ale aż osoba której podrzuciłem to zgniłe jajko też poruszyła ten temat 😅
@Frufruf: Zapach jakich były już setki, totalnie do zapomnienia, testowałem go kiedy wychodził. Najlepszym zapachem Masque Milano jest Montecristo, aktualna jego wersja jest już dość "ugrzeczniona" także spokojnie można testować
Bortnikoff Sayat Nova. Zapach, który od dłuższego czasu chciałem przetestować ze względu na intrygujące nuty. Byłem bardzo ciekaw jak wypadnie połączenie moreli z oudem i jestem nieco zaskoczony tym jak mocno owocowy akord wybija się do przodu. Początek na mojej skórze jest bardzo słodki. Morela wyraźnie daje o sobie znać, dominując pierwsze minuty. Towarzyszy jej trochę rumu oraz wanilii, ale nuty te stanowią raczej dopełnienie kompozycji.
@Frufruf: Ja trochę na grubo zacznę: Creed Aventus. Za cholerę nie rozumiem fenomenu tych perfum, nie ma w nich nic mocno charaktertycznego, trwałość średna, a cena kosmos.
@Frufruf: Moze nie tyle rozczarowanie co brak zrozumienia fenomenu - Dior Sauvage, dla mnie wali jak pospolity zapach w stylu “dla chłopa” bez zadnego uroku, nic ciekawego, absolutnie nie rozumiem ochow i zachwytow nad tym zapachem
Wycofany zapach od Acqua di Parma, Ginepro di Sardegna. Otwarcie jest świeże i aromatyczno przyprawowe. Na pierwszym planie czuć jałowiec, któremu towarzyszy ziele angielskie, pieprz i gałka muszkatołowa. Oprócz tego jest sporo drzewnego akordu i cyprys, a w tle kręci się nieco cytrusów od bergamotki. Sam początek jest ostry, przyprawy mocno wybijają się naprzód, wręcz świdrując w nosie. Dosyć szybko się jednak uspokajają, tracąc na intensywności.
Nieco mniej popularny świeżak od Creeda, Royal Water. Otwarcie jest bardzo świeże, z wyraźnymi cytrusami, które dopełniają ziołowo aromatyczne nuty. Jest trochę werbeny i sporo bazylii, która nadaje także zielonego akordu. Bergamotka, cytryna i mandarynka dają orzeźwiający efekt. W tle kręci się też coś nieco gorzkiego, być może od wspomnianej wcześniej werbeny, lub skórki z cytrusów.
Dalej do zapachu dołącza trochę przypraw i świeży korzenny akord.
@kolejne_juz_konto: Chyba staram się po prostu żeby największy wpływ na ocenę miał sam zapach. W sumie nie obliczam tego w żaden sposób tylko bardziej na wyczucie staram się dawać.
Comme des Garcons Concrete. Nuty w odróżnieniu od pewnych pozycji CDG prezentują się całkiem normalnie, ale wcale nie przekłada się to na zapach. W otwarciu czuć sporo mlecznej słodyczy, która łączy się z jakąś metaliczną nutą, nadającą nieco chłodzącego efektu. W tle kręcą się również lekkie przyprawy. Wypisane są kardamon, goździki i kmin, ale szczerze powiedziawszy, ciężko mi je wyłapać indywidualnie. Oprócz tego jest intensywny pudrowy
źródło: pl-p_c_45911
Pobierz