#perfumy #frufrecki
Jedna z pięciu pozycji kadzidlanej serii od Comme des Garcons, tym razem skupiająca się wokół przypraw, czyli Incense Jaisalmer. Zapach kojarzy mi się na początku z terpentyną. W otwarciu czuć suche drzewne nuty, wybrzmiewające trochę jak zalakierowane drewno. Jest heban, kadzidło oraz ciepły korzenny akord, nadający kompozycji nieco pikantnego klimatu. Składa się on z pieprzu, kardamonu i lekkiego cynamonu. Po jakiejś godzinie przyprawy zaczynają gasnąć, a
Jedna z pięciu pozycji kadzidlanej serii od Comme des Garcons, tym razem skupiająca się wokół przypraw, czyli Incense Jaisalmer. Zapach kojarzy mi się na początku z terpentyną. W otwarciu czuć suche drzewne nuty, wybrzmiewające trochę jak zalakierowane drewno. Jest heban, kadzidło oraz ciepły korzenny akord, nadający kompozycji nieco pikantnego klimatu. Składa się on z pieprzu, kardamonu i lekkiego cynamonu. Po jakiejś godzinie przyprawy zaczynają gasnąć, a














Guerlain Tobacco Honey. Nazwa zapachu adekwatnie oddaje jego charakter, choć byłby on jeszcze bardziej trafny gdyby zamienić kolejność słów. W otwarciu intensywnie objawia się nuta miodu której towarzyszy tytoń. Początek jest bardzo słodki, wręcz ulepny oraz kleisty i myślę, że może szybko stać się męczący dla osób nie lubiących tego typu klimatów. W tle przewija się też ciepły korzenny akord, sezam, anyż, goździków osobno nie wyłapuję.
źródło: TobaccoHoney
Pobierzźródło: IMG_3640
Pobierz