#perfumy #frufrecki
Marc-Antoine Barrois Tilia. Otwarcie jest świeże, z zielonym akordem oraz lekką, miodową słodyczą. Nuty te są wyraziste jednak jedynie przez kilka sekund, a zastępują je intensywne żółte kwiaty, lipa oraz jaśmin. Są one w moim odczuciu bardzo pudrowe, pyliste i przez moment nawet nieco duszące. Dalej pojawia się delikatny cytrusowy akcent, nieco kwiatu pomarańczy oraz trochę drzewnej bazy. Jest także ambroksan, a kompozycja utrzymuje mocno liniowy charakter.
Marc-Antoine Barrois Tilia. Otwarcie jest świeże, z zielonym akordem oraz lekką, miodową słodyczą. Nuty te są wyraziste jednak jedynie przez kilka sekund, a zastępują je intensywne żółte kwiaty, lipa oraz jaśmin. Są one w moim odczuciu bardzo pudrowe, pyliste i przez moment nawet nieco duszące. Dalej pojawia się delikatny cytrusowy akcent, nieco kwiatu pomarańczy oraz trochę drzewnej bazy. Jest także ambroksan, a kompozycja utrzymuje mocno liniowy charakter.














Cześć Mirki. Mam nadzieję, że przed wami miły i ładnie pachnący weekend. Jeśli ktoś chciałby go sobie urozmaicić to wrzucam wam quiz z serii Odgadnij perfumy po nutach. Link do zabawy tutaj: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdCP8RM51QjTyiBhqsBKBmwc28SIsanIPgaaJVu8faxCa2uYQ/viewform?usp=dialog
chyba muszę kupić więcej odlewek...