#perfumy #frufrecki
Nietypowa kompozycja z katalogu Pineward, Funerie. Zapach otwiera się wyraźnym skórzanym akordem oraz wilgotnymi, drzewnymi nutami. Od początku jest ciężki, choć przez moment przewija się w nim coś lżejszego. Być może jest to róża, choć na pewno daleko jej do zielonej i świeżej. Szybko jednak zanika, a zamiast niej pojawia się dymny oraz ziemisty akord, dający nawet nieco zatęchły efekt. Co do intrygującej nuty grzyba, to
Nietypowa kompozycja z katalogu Pineward, Funerie. Zapach otwiera się wyraźnym skórzanym akordem oraz wilgotnymi, drzewnymi nutami. Od początku jest ciężki, choć przez moment przewija się w nim coś lżejszego. Być może jest to róża, choć na pewno daleko jej do zielonej i świeżej. Szybko jednak zanika, a zamiast niej pojawia się dymny oraz ziemisty akord, dający nawet nieco zatęchły efekt. Co do intrygującej nuty grzyba, to
























Zgadzam się z Tobą: Encre Noire naprawdę daleko do grobowego klimatu. Ktoś kiedyś zapytał "kiedy cię wykopali?" i tak zostało to podłapane. A tak naprawdę to normalny swieżaczek, ot co.