Mam pytanie odnośnie postrzegania przez wykopków podstawowych spraw dotyczących wspólnego życia w związku. Ja i mój niebieski pasek dość mocno się różnimy - pod różnymi wzgledami, między innymi pod względem wyboru wspólnego miejsca zamieszkania kiedyś w przyszłości. Niebieski uważa, że moglibyśmy zamieszkiwać całe życie osobno - głównie ze względów finansowych i dojeżdżać przykładowo kilka razy w tygodniu (nawet w przypadku posiadania dzieci). Odległość nie jest mała (ok. 40 km)
Mam pytanie odnośnie postrzegania przez wykopków podstawowych spraw dotyczących wspólnego życia w związku. Ja i mój niebieski pasek dość mocno się różnimy - pod różnymi wzgledami, między innymi pod względem wyboru wspólnego miejsca zamieszkania kiedyś w przyszłości. Niebieski uważa, że moglibyśmy zamieszkiwać całe życie osobno - głównie ze względów finansowych i dojeżdżać przykładowo kilka razy w tygodniu (nawet w przypadku posiadania dzieci). Odległość nie jest mała (ok. 40 km)















Mireczki, mam problem i potrzebuję pomocy. Może ktoś z Was był albo jest w podobnej sytuacji i mi coś doradzi.
Chodzi o moich #rodzice. Mają oni jakąś dziwną awersję do, jakbym to określił, podnoszenia swojego standardu życia. Oboje już dawno na emeryturze, pracowali w całkiem nieźle płatnych zawodach, emerytury mają solidne, a żyją jak dziady i ani myślą czegoś z tym zrobić xD
Podam może przykład jak to