Z okazji święta należało dogodzić boskiemu ciałku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Był lodzik od miłej pani w Sokołowie Podlaskim, coś co nawet obok kebaba nie leżało w jakiejś knajpie przy cpn w Broku, i zajebisty gotowany sernik ze słonym karmelem, bez rodzynek, w Różanie. Nawet obyło się bez niespodziewanego zrzutu, więc się chyba przyjęło (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Bez większego pomysłu










Bardzo mało czasu na jeżdżenie, dużo pracy, dużo obowiązków w domu, ale jak już człowiek wychodzi to jest jechane pełnym piecem żeby wykorzystać moment.
#rowerowyrownik
źródło: rwr
Pobierz