@cotusiewpisuje prawy dolny róg to kładka pieszo rowerowa nad rzeką Dunajec z polskiej na słowacką stronę w Sromowcach Niżnych, zaraz obok Czerwonego Klasztoru :)
Całkiem spoko tydzień wyszedł, biorąc pod uwagę, że 6 dni pracowałem w dosyć nieregularnych godzinach. W końcu ogarnięte hamulce w gravelu, przetestowane szelki pod aparat, także będę mógł wozić na plecach pełną klatkę i cykać coś czasem. Szykuje się bardzo przyjemna majóweczka (⌐͡■͜ʖ͡■)
Był to tydzień pod znakiem „zimno, wieje, leje.. byle coś zakręcić”. Równowaga w przyrodzie musi być, bo o ile dawno już nie było pod 30st na Wielkanoc tak teraz pogoda musiała sobie to odbić i tak samo dawno nie pamiętam takiej słabizny w kwietniu. Trzy jazdy, trzy razy mnie zlało ( ͡°ʖ̯͡°) no ale hartować się trzeba, nikt nie mówił,
Kilometrów mało, ale jest to zdecydowanie tydzień pod znakiem spacerów z córą. Trzeba pamiętać o priorytetach w życiu, bo nie samym rowerem człowiek żyje. Dziś trochę pizgało, a mimo wszystko średnia ponad 32 z jazdy solo cieszy. To co dał mi bike fitting nie da się zastąpić żadnymi kołami, aero odzieżą czy drogim kaskiem. Dobra pozycja to podstawa do odpowiedniego wykorzystywania
Pierwszy raz w tym sezonie całkiem na krótko i od razu humor gitówa ( ͡°͜ʖ͡°) Wjechał nowy mostek 100mm do gravela, od razu lepiej, można się wygodniej złożyć. Dźwięk drobnego szutru pod oponami mógłbym słuchać do spania xD bardzo mnie to odpręża
@federiczii chciałem redshifta, ale podwoiłbym wartość roweru, więc to byłby przerost formy nad treścią ( ͡°͜ʖ͡°) zdecydowałem się na Bontragera Pro 100mm z systemem Blendr
@federiczii: Rozmiar ramy S, wzrost 170cm. Mam krótki przekrok (78cm) a dłuższy tułów. Starałem się przenieść geometrię szosy na której jeżdżę na gravela bo czułem się zbyt ściśnięty, a dolny chwyt nie pozwalał mi się nic a nic wyciągnąć.
Witam Państwa spod nowego najważniejszego słupka kolarskiego w południowej Polsce! (ง͠°͟ل͜͡°)ง A poza tym to wietrzysko straszne, pół trasy taki #wmordewind , że o mało co nie porwało takiego chudeog szczura jak ja xD
Złapało mnie lekkie przeziębienie, więc trzeba było zrobić jazdę regeneracyjną co by choróbsko wykurzyć ( ͡°͜ʖ͡°) Dziś niestety będzie grany chomik, bo pogoda jakieś srogie tabsy wzięła i strach wyjść na zewnątrz.
No elo, rowerowe świry ( ͡°͜ʖ͡°) Pierwszy start w małym ultra za mną. Ukończyłem trasę w czasie 7:47 i dało mi to 20 miejsce na 211 startujących.
Nic nie zapowiadało, że pójdzie tak dobrze. Sam też nie nastawiałem się na nic, chciałem po prostu ukończyć pierwsze ultra bez spiny i podpałki o lokaty.. No ale podpała zrobiła się już na 5 kilometrze xD Oczywiście daleko
@matka19002: akurat nie aż tyle. Ja miałem drogo bo decydowałem się w ostatnim rzucie 15 wejściówek i płaciłem 250, ale ceny na początku startowały chyba od 149
@WyuArtykyu: pewnie jakoś się da. Strava wyliczyła (mając moje dane o wzroście, wadze i tętnie), że było to 6800kcal, ale nie miałem pomiaru mocy, więc waty były estymowane. Nie wiem na ile te wliczenia są słuszne, trzeba by zapytać kogoś mądrzejszego w tym temacie.
Jutro pierwsza poważna próba mojego rowerowania, a mianowicie pierwsze "ultra" w jakim startuje, czyli Polish Bike Tour, Rozgrzewka 200. Rower sprawdzony, nasmarowany. Tarcze mnie trochę wkurzają (czasem dzwonią, a po chwili cisza), ale to muszę chyba rozebrać zaciski i przelać je nowym płynem, bo od 8kkm nie było to robione i podejrzewam, że tłoczki pewnie już nie chodzą tak płynnie jak powinny, ale jeszcze objedzie. Mój cel? Dojechać
@Lordon: To Ass Saver Win Wing. Co do przodu - czasem przeszkadza brak, ale chyba nie ma jakiegoś złotego środka między pełnym błotnikiem, który nie nadaje się w gravelowy teren, a jakimś wypierdkiem co i tak nie ochroni stóp przed rozpryskami wody sprzed przedniego koła. Więc to jest taki kompromis.
W końcu wybrałem się na Górę Żar. Wjeżdżałem raczej zachowawczo (bo wiatr, bo pierwszy raz i nie wiem jak dobrze/ źle będzie mi się wjeżdżać) no ale już wiem, że na następny raz mogę śmiało korbić mocniej. Ale czy będzie następny raz to raczej wątpliwe xD wjazd jest nudny jak flaki z olejem. Widok ze szczytu ok, choć te budy na szczycie i PRLowskie budyneczki
Ależ dziś się pięknie jechało. No może wiatr mógłby być mniej upierdliwy ( ͡°͜ʖ͡°) bo potrafiła byś cisza i nagle mocne dmuchnięcie przez kilkanaście sekund, co na stożku 55 było średnio przyjemne. Mimo to zrobiłem dziś swoją najlepszą średnią odkąd "poważnie" wziąłem się za ten sport, czyli 33,5km/h. Jestem cholernie zadowolony, to kolejny kamień milowy w mojej pasji. Rok
Szkoda babrać szosy, bo warun taki dosyć średni, więc aktualnie cioram szutrowóz. Dziś jak wjechałem w las to myślałem, że mi się trasy pomyliły xD zamiast szutrów rozjeżdżone bagno. No ale gravel brudny to gravel szczęśliwy.
Zacznijmy od tej 60tki.. Fajnie, szybko, dobre tempo. Przy samym domu jednak pewna pani postanowiła popsuć mi humor i wyjeżdżając pod prąd (pani wyjeżdżała bramą wjazdową) wjechała we mnie i mój rower. Byłem w takim szoku co się wydarzyło, że nie wiedziałem co powiedzieć. Patrzyłem się w oczy kobiecie, która we mnie po prostu wjechała jakbym był przezroczysty. Zdążyłem się zatrzymać, krzyknąć "EEJJJJ!"
@sylwke3100: Dokładnie tak, jak sprawdzałem google maps to na zdjęciach z lipca wyglądała nieciekawie, także wiedziałem, że czeka mnie błotna przeprawa, no ale kwadraty zebrać trzeba :P
No dzień dobry ( ͡°͜ʖ͡°) wracam do kręcenia legalnych kilometrów, no bo ile można chomika katować. Mokro dziś, ale to nie ważne. Liczyło się to, że można było elegancko pojechać na szosie, a to że trochę człowiek i rower brudny, to już są detale ;) Przetestowany pomiar mocy, cyferki ładnie się zmieniają, będzie można w końcu zbierać sensowne po
3 lutego, 1987 roku Jerzy Kukuczka i Artur Hajzer stanęli na szczycie Annapurny (8091 m n.p.m.). Było to pierwsze w historii zimowe wejście i trzynasty ośmiotysięcznik w kolekcji Kukuczki.Na szczycie Annapurny stanęli rekordowo szybko.
Pan Jurek Kukuczka był tytanem himalaizmu światowego, nie można mu odmówić sprawności, osiągnięć, determinacji, odwagi, ale i brawury, która w końcu doprowadziła do jego śmierci. Polecam poczytać historię Jerzego z kilku perspektyw. Ludzie "z branży" podziwiali go za osiągnięcia, ale bali się z nim wyruszać na wyprawy. Mimo wszystko to jedna z najważniejszych person alpinizmu i himalaizmu światowego do dzisiejszego dnia.
Mirki Mirabelki co to sie dzisiaj odjaniepawliło to ja nawet nie... ( ͡°͜ʖ͡°) Odebrałem pake od @Ysior, wróć, odebrałem DWIE paki! Chłop co wysłał.. zwykłą paczkę i paczkę cargo xD Ponoć mamy podobne zainteresowania, więc kupował jak dla siebie... i dobrze, że jak dla siebie, bo dla obcego pewnie by kupił na odp****ol ( ͡°͜ʖ͡°) zaczynając: 1. Szalik rks HUWDU - Szkoda ze wykopaki nie było miesiąc temu
To ja dostałem paczuchę z czarodziejem z gołą dupkom. ( ͡º͜ʖ͡º) #pokapake #wykopaka
Bardzo dziękuję za świetny prezent od Mireczka @Elessar - który zrobił mi paczkę wcześniej niżeli ja przystąpiłem do zamawiania rzeczy!!! :D Tempo iście ekspresowe, a później musiał czekać tyle czasu na mnie... :)
Nie mniej, dziękuję za każdy z elementów, a dokładniej: - laser krzyżowy i tester napięcia - bez wątpienia elementy, które