Kuzynka mi mówi, że stawiają 100mkw domu z budżetem 100k (stan zamkniety) - że już kończą dach i do tej pory wydali 70k na materiały. Robocizny nie liczą, bo mąż z bratem i ojcem sami budują.
Chcą się zamknąć w 200k z wykończeniem i sprzętem (działka po babci "za darmo").
Serio tak mało kosztuje zbudowanie domu, czy mnie wkręca?



![[VIDEO] Szczekał, wrzeszczał i latał po ulicach](https://wykop.pl/cdn/c3397993/ca95a48b67816f68300d686b51b45d06018944b35c78738b379ee3617ae38b2c,w220h142.png)










Nie pozdrawiamy, temat będzie grzany do porzygu.
To co Pani przeżywa to tylko ułamek tego przez co przeszli bliscy ofiar wypadku spowodowanego przez Pani męża.