Postanowiłem wczoraj, że w ciągu roku dojdę do 400 pompek i 400 brzuszków dziennie, a przy okazji wzmocnię mięśnie stabilizujące postawę. W sumie to jest mój najważniejszy cel. Być może zacznę też podciągać się na drążku, aby odciążyć kręgosłup. Aktualnie 30 pompek i 50 brzuszków. Haha
Nigdy nie byłem na siłowni. No i nawet nie mam czasu, żeby się tam wybrać. Nigdy nie brałem żadnych dopalaczy. Nie jem też żadnych supli xD posiłki wlatują regularnie
No i co hejterki, taką bekę kręcicie z Mentora, a on robi hajs i ma w was w------e. Już nie ma dostępnych miejsc na sesję brutalnej dyscypliny mentalnej w październiku.
W październiku mamy 23 dni robocze i każdego dnia Seba organizuje 4 półgodzinne sesje po 149 zł każda. Prosta matematyka, tak? Mentor zarobi w październiku 13708 złotych, a przepracuje tylko 46 godzin, jak najbardziej. Wychodzi prawie 300 zł za godzine pracy, a
Nic tak nie cieszy jak bol d--y wysoko funkcjonujących alkoholików, ze ktoś im zakazuje kupienia flaszki po 22. A patrząc na to ze większość żabek zamyka sie o 23 to jest dosłownie zabranie im jednej godziny z dnia kiedy tego alkoholu nie będą mogli kupić. A kwik taki jakby ich na dożywocie skazywali. Wolność upada Proszę Państwa. Komunizm wraca i zamordyzm bo przez godzine zakażą sprzedawania trucizny na mieście. Ale się wiją,
@enten Żebyś się nie zdziwił, że w takich miejscach Żabki będą teraz otwarte tylko do 22. I nawet jak zachce ci się napoju bezalkoholowego czy cziperków to nie kupisz bo nie będzie się opylało trzymać sklepu otwartego
@enten: mogą, ja bym proponował żeby była ograniczona ilość alkoholu do kupienia na dany dowód osobisty w ciągu miesiąca, oczywiście odezwą się że komunizm ale n-------i są z reguły nielegalne, a-----l i tak miałby taki przywilej
Pójdźmy o krok dalej i rejestrujmy ile zużywasz papieru do d--y i pozwoliłbym tylko na jedną rolkę w miesiącu na osobę, zeby ratować drzewa. Dodatkowo bym zrobił takie karteczki na kupno pożywienia,
Przeciwko nocnej prohibicji protestować może tylko łeb przeżarty alkoholem na wylot. Bo żeby ta prohibicja w czymkolwiek przeszkadzała to trzeba spełniać wszystkie poniższe warunki: - Nie mieć pieniędzy na kulturalne spożywanie alkoholu w knajpach / klubach - Być pierdołą która nie potrafi kupić alkoholu przed imprezą - Chlać na umór za każdym razem, bo tylko wtedy nie da się przewidzieć ile tego alkoholu potrzebujesz - Być uzależnionym i nie móc mieć w domu zapasu alkoholu bo kusi
@Leniek trzeba być debilem by planować z wyprzedzeniem napicie się piwa czy wina i z tego powodu robić wcześniej zakupy. Nie każdy ma w domu barek wypchany alkoholem. Czemu ja mam mieć utrudniony dostęp do alkoholu bo jakiś żul nie potrafi się powstrzymać od chlania. Ja piję sporadycznie i wtedy jak mnie najdzie. Nie robię wielkich planów i nie jadę wcześniej na zakupy. Chce po prostu ad-hoc iść i kupić sobie
#polskieonuce Uwaga, nie plusować, grozi pozwem. Internauci jednak mają swoje zdanie i trzeba uszanować, może się okazać że jednak jest polakiem. Ja tylko daje do przemyślenia.
Być może zacznę też podciągać się na drążku, aby odciążyć kręgosłup.
Aktualnie 30 pompek i 50 brzuszków. Haha
Nigdy nie byłem na siłowni. No i nawet nie mam czasu, żeby się tam wybrać.
Nigdy nie brałem żadnych dopalaczy. Nie jem też żadnych supli xD posiłki wlatują regularnie
źródło: temp_file8415307010146665969
Pobierz